Anita Włodarczyk na pokazie filmu o sobie. Zmieniła się nie do poznania, wygląda jak gwiazda pop

2026-05-14 17:35

Anita Włodarczyk to postać znana głównie z lekkoatletycznych aren. Tymczasem wybitna zawodniczka zaskoczyła wszystkich swoim wyglądem podczas oficjalnej premiery. Styliści zadbali o jej wizerunek tak, że sportsmenka przypomina teraz słynne polskie wokalistki. Trudno uwierzyć w tak gigantyczną metamorfozę najlepszej polskiej młociarki.

Zdumiewająca zmiana Anity Włodarczyk, przypomina wokalistki pop

Anita Włodarczyk zapisała się w historii jako absolutnie najlepsza specjalistka od rzutu młotem. Ta utytułowana 40-latka zgromadziła w swoim dorobku trzy olimpijskie krążki z najcenniejszego kruszcu, a także po cztery tytuły mistrzyni globu i Starego Kontynentu. Imponujące są jednak przede wszystkim jej rzuty, gdyż nasza reprezentantka aż sześciokrotnie poprawiała rekord globu. Ten najbardziej okazały wynik pochodzi z 2016 roku, kiedy to podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej na warszawskim Stadionie Narodowym uzyskała odległość 82,98 metra. Żadnej innej zawodniczce na świecie nie udało się do tej pory rzucić dalej. Takie osiągnięcia sprawiają, że powstanie filmu o jej karierze było tylko kwestią czasu. Obraz zatytułowany po prostu "Anita" miał swoją przedpremierową prezentację 13 maja w stołecznym Kinie Luna, a wyreżyserowała go Katarzyna Grabek. Podczas tego wydarzenia Włodarczyk zaprezentowała się w odświeżonym, zaskakującym wydaniu. Efekt pracy stylistów jest zdumiewający – lekkoatletka swoimi nowym wizerunkiem przywodzi na myśl znaną z estrady Dodę lub Mandarynę. Wystarczy przyjrzeć się fotografiom, by ocenić tę ogromną transformację.

Natsu wróciła na parkiet i wywołała zamęt! Sukienka odsłoniła niemal wszystko

Anita Włodarczyk komentuje swoją obecność w filmie "Anita"

Uroczysta premiera produkcji o Włodarczyk przyciągnęła wiele sław ze świata sportu, w tym wybitnych lekkoatletów: Roberta Korzeniowskiego oraz Tomasza Majewskiego. Główna bohaterka wieczoru, w wywiadzie udzielonym "Super Expressowi", szczerze stwierdziła, że jej naturalnym środowiskiem pozostaje rzutnia, a nie blask fleszy na czerwonym dywanie. Mimo tych deklaracji trzeba przyznać, że jej stylizacja i prezencja na oficjalnej imprezie robiły ogromne wrażenie. Odnosząc się do samego dokumentu, mistrzyni olimpijska zaznaczyła, że choć zachowała część prywatności dla siebie, to przed kamerami zdecydowała się na dużą otwartość.

Julia Szeremeta jakiej nie znacie! Poznaj dwie twarze naszej mistrzyni!

"Myślę, że trochę życia pozasportowego zostało dla mnie. Ale w filmie byłam sobą, niczego nie ukrywałam, byłam szczera. Kiedy w zeszłym roku zaczynaliśmy nagrania, byłam ciekawa, jak ułoży się współpraca z ekipą filmową. Stwierdziłam, że w dokumencie trzeba się otworzyć. Na szczęście trafiłam na super ludzi, szybko złapaliśmy kontakt i czułam się jak ryba w wodzie. Mogłam bez problemu o wszystkim rozmawiać"

- powiedziała Anita Włodarczyk w rozmowie z "Super Expressem".

Anita Włodarczyk: Taniec z Gwiazdami tak, ale kręcę się tylko w lewo!