Dom Pracy Twórczej ZAiKS w Sopocie ponownie stał się przestrzenią intensywnej pracy artystycznej, a wszystko za sprawą drugiej edycji ZAiKS Music Camp. Do tegorocznej edycji programu zakwalifikowano dwanaście osób wyłonionych spośród ponad 250 zgłoszeń z całej Polski. Od 12 do 20 kwietnia uczestnicy wzięli udział w sesjach songwritingowych, nagraniach oraz wykładach prowadzonych przez doświadczonych twórców.
Formuła campu opiera się na pracy zespołowej, co – jak podkreśla dyrektorka artystyczna projektu Marika – stanowi istotną zmianę dla wielu młodych autorów: "Uczymy się pisać piosenki w sposób grupowy. Podkreślam to, bo bardzo wielu twórców i twórczyń zna pisanie we własnej sypialni, w samotności".
Muzyka na pełnych obrotach
Program ZAiKS Music Camp zakłada codzienną pracę w zmieniających się składach twórczych. Uczestnicy realizują dwie sesje dziennie – poranną i popołudniową – które łącznie obejmują kilkadziesiąt godzin pracy nad materiałem muzycznym.
Efekty pojawiają się niemal natychmiast. "Rano jeszcze nie ma nic, a wieczorem są już trzy pierwsze utwory" – mówi Marika. W ciągu czterech dni powstaje aż dwanaście demówek, które następnie są rozwijane w pełnoprawne produkcje.
Od pomysłu do premiery
Istotnym elementem projektu jest jego kompleksowy charakter. Praca uczestników nie kończy się na etapie tworzenia kompozycji. Każdy utwór przechodzi pełen proces produkcyjny – od napisania tekstu i muzyki, przez nagrania, aż po przygotowanie materiałów promocyjnych.
"Nie spotykamy się dla samego spotkania. Piszemy z założeniem, że będziemy publikować te utwory" – zaznacza Marika. Powstałe nagrania będą publikowane sukcesywnie – jeden singiel miesięcznie – a ich dystrybucją zajmuje się Universal Music Polska (Island Records).
Jak wygląda zaplecze produkcyjne?
Na czas trwania campu pokoje Domu Pracy Twórczej ZAiKS zostały przekształcone w tymczasowe studia nagraniowe. To tam były realizowane sesje wokalne i instrumentalne. W kolejnych dniach uczestnicy nagrywali finalne wersje utworów oraz pracowali nad materiałami wizualnymi – teledyskami i zdjęciami okładkowymi.
Część realizacji odbywała się w plenerze. W tym roku wykorzystano również m.in. przestrzenie sopockiego Hipodromu, molo, Teatru Generacja oraz Państwowej Galerii Sztuki. Jak podkreśla Marika, lokalizacja ma znaczenie także na poziomie inspiracji: "Mamy widok na morze, a to niewątpliwe źródło inspiracji"
Rola mentorów i wsparcie branżowe
Nad przebiegiem pracy czuwali mentorzy – producenci, songwriterzy i wokaliści, którzy wspierali uczestników na każdym etapie tworzenia. Do ich zadań należał nie tylko nadzór, ale także pomoc w rozwijaniu pomysłów i dopracowywaniu kompozycji.
"Ci doświadczeni autorzy i autorki mają za zadanie asystować w pracy, pomagać, wyciągać z krzaków malin talent młodych ludzi" – podkreśliła dyrektorka artystyczna projektu.
Różnorodność dźwięków
Efektem tegorocznej edycji jest dwanaście utworów reprezentujących różne gatunki muzyczne – od rapu i popu, przez R&B, po formy bardziej alternatywne i folkowe. "To jest istna mozaika różnych stylów" – mówi Marika.
Publikacja singli rozłożona jest na dwanaście miesięcy, co oznacza, że ostatnie nagranie z tej edycji ukaże się w kwietniu 2027 roku.
ZAiKS Music Camp pozostaje jednym z niewielu projektów w Polsce, który łączy warsztatową pracę twórczą z pełnym przygotowaniem materiału do funkcjonowania na rynku muzycznym. W tej edycji organizatorzy otrzymali ogromne wsparcie z Urzędu Miasta Sopot. Ale siłą napędową tego wydarzenia był oczywiście ZAiKS. Jak zauważa Marika, to wyraźny sygnał, że naprawdę zależy im na nowych twórcach i twórczyniach. I udowadniają to nie tylko słowami, ale konkretnym działaniem.
Decyzja o kolejnej edycji programu należy do organizatorów, jednak już teraz wiadomo, że zainteresowanie projektem i jego efekty wykraczają poza sam tydzień pracy w Sopocie.
Tekst sponsorowany