Oficjalne ceny maksymalne paliw
Zgodnie z najnowszym komunikatem, wchodzącym w życie 28 kwietnia 2026 r., ustalono nowe limity cenowe na stacjach. Maksymalna cena benzyny Pb95 wynosi 6,21 zł/l, za benzynę Pb98 zapłacimy nie więcej niż 6,72 zł/l, a cena oleju napędowego (ON) nie przekroczy 7,12 zł/l. Stawki te będą obowiązywać do momentu ogłoszenia kolejnych zmian. Wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych to część rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej”, który wspiera polskie rodziny i gospodarkę m.in. poprzez obniżony do 8% podatek VAT i minimalną dopuszczalną akcyzę. Podane ceny są maksymalnymi, co oznacza, że paliwa na stacjach nie mogą być sprzedawane drożej. W praktyce oznacza to, że zatankowanie do pełna 50-litrowego baku benzyny 95 będzie teraz kosztować najwyżej 310,50 zł.
Polecany artykuł:
Skąd bierze się cena na stacji?
Ustalona przez rząd cena maksymalna nie jest przypadkowa. Oblicza się ją według stałej formuły, w której jedynym zmiennym elementem branym pod uwagę jest hurtowa cena paliwa. Oto pełna lista:
- średnia cena hurtowa paliw na rynku krajowym (jedyna zmienna),
- podatki: akcyza i opłata paliwowa,
- marża sprzedażowa (0,30 zł/l),
- podatek VAT (obniżony z 23% do 8%).
Co dalej z cenami? Analiza i prognoza
Aby przewidzieć przyszłe ceny, trzeba patrzeć na rynek hurtowy. W cennikach Orlenu, które są głównym punktem odniesienia dla rynku, benzyna 95 względem notowania z 24 kwietnia podrożała o ponad 3 grosze (a na przestrzeni zaledwie czterech dni zyskała aż blisko 24 grosze) i kosztuje w najnowszym cenniku 5,45 zł/l (5448 zł/m3). Ten dynamicznie rosnący trend potwierdza aktualna średnia cena ze wszystkich krajowych rafinerii, która wynosi dziś dla tego paliwa dokładnie 5448,00 zł/m3.
Ta zmiana to efekt sytuacji na światowych rynkach. Na cenę w polskich rafineriach wpłynęły głównie dwa czynniki:
- Ceny ropy naftowej: Baryłka ropy Brent kosztuje obecnie ok. 107 dolarów, a jej cena w ostatnich dniach zniżkowała ze swoich maksimów, choć wciąż znajduje się na wysokim pułapie.
- Kurs dolara: Polski złoty odczuwalnie umocnił się do dolara (obecny kurs to ok. 3,62 PLN), co znacząco obniża koszt zakupu wycenianej w tej walucie ropy.
Co to wszystko oznacza dla kierowców? Biorąc pod uwagę presję ze strony drogiej ropy, ale przy mocnym złotym, który amortyzuje ten efekt, w najbliższym czasie można spodziewać się stabilizacji na poziomie wyznaczonym przez ceny maksymalne lub nieznacznych korekt w dół. Planując większe wydatki na paliwo, warto śledzić doniesienia z rynków walut i surowców, ponieważ to one zapowiadają przyszłe zmiany przy dystrybutorze.