Spis treści
Koniec epoki Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie
Polski napastnik definitywnie kończy swoją współpracę z katalońskim zespołem po czterech latach owocnych występów. Przez ten czas zapisał na swoim koncie aż 119 trafień w barwach „Blaugrany”, a także trzykrotnie świętował wywalczenie mistrzostwa Hiszpanii. W sobotę, 16 maja, piłkarz oficjalnie potwierdził krążące wcześniej plotki o rychłym rozstaniu z klubem. Szkoleniowiec drużyny, Hansi Flick, będzie mógł skorzystać z usług wybitnego snajpera wyłącznie do finałowego spotkania w ramach kampanii La Liga 2025/2026.
Nie pieniądze zaważyły o odejściu Lewandowskiego. Zaskakujące doniesienia znanego dziennikarza
„Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy nadszedł czas, by ruszyć dalej. Odchodzę z poczuciem, że misja została wypełniona. 4 sezony, 3 mistrzostwa. Nigdy nie zapomnę miłości, jaką obdarzyli mnie kibice już od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi. Dziękuję wszystkim, których spotkałem na tej drodze podczas tych pięknych czterech lat. Szczególne podziękowania kieruję do prezesa Laporty za danie mi szansy przeżycia najbardziej niesamowitego rozdziału w mojej karierze. Barca wróciła tam, gdzie jej miejsce. Visca el Barça. Visca Catalunya”
Takie właśnie oświadczenie opublikował sam zawodnik, a jego internetowy wpis momentalnie wywołał gigantyczne zamieszanie nie tylko na Starym Kontynencie, ale również poza jego granicami. Wiele wskazuje bowiem na to, że legendarny napastnik naszej kadry planuje przenieść się do innej części globu. Odpowiedź na palące pytanie o nowy klub Polaka w sezonie 2026/2027 postanowił nieco przybliżyć jego agent, Pini Zahavi.
Zimny prysznic dla Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego po fecie. Sensacyjna porażka
Pini Zahavi zabiera głos. Wskazuje potencjalne kierunki transferowe
Izraelski menedżer uchylił rąbka tajemnicy podczas wywiadu udzielonego portalowi 365scoresarabic. Przedstawiciel gwiazdy stanowczo zaznaczył, że jego klient wcale nie odrzucił oferty przedłużenia umowy ze strony katalońskiego giganta, lecz świadomie postawił na poszukiwanie świeżych sportowych wyzwań. Choć sympatycy futbolu z zapartym tchem liczyli na twarde konkrety, doświadczony agent zachował sporą dozę dyplomacji w swoich słowach, przemycając jedynie ogólny zarys najbardziej prawdopodobnych kierunków dla Roberta Lewandowskiego.
„Kluby z USA i Arabii Saudyjskiej wykazały zainteresowanie, a ostateczna decyzja zapadnie po zakończeniu sezonu”
Powyższa deklaracja znanego menedżera zdaje się wykluczać pozostanie napastnika na europejskich boiskach. To o tyle zaskakujący zwrot akcji, że jeszcze kilka tygodni temu sportowe media bardzo mocno łączyły 38-latka z włoskimi potęgami, wymieniając w tym kontekście chociażby AC Milan oraz Juventus Turyn.