Nikola Grbić z całą prawdą o braku Bartosza Kurka w kadrze
16 kwietnia poznaliśmy szerokie zestawienie reprezentacji Polski siatkarzy na nadchodzące miesiące. Nikola Grbić wytypował 37 nazwisk, jednak na liście próżno szukać Bartosza Kurka. Selekcjoner postanowił szczegółowo wyjaśnić motywy swojego postępowania w rozmowie z TVP Sport.
Tragiczna śmierć słynnego bramkarza. Wjechał samochodem pod pociąg
Decyzje personalne serbskiego szkoleniowca zawsze wywołują poruszenie w siatkarskim środowisku. Tym razem trener poszedł o krok dalej, stawiając w dużej mierze na młodych i perspektywicznych graczy. W zestawieniu zabrakło wielu doświadczonych zawodników, którzy przez lata stanowili o sile polskiej ekipy. Wystarczy przeanalizować powołania na pozycję atakującego. Znalazło się tam sześciu graczy: Bartłomiej Bołądź, Dawid Dulski, Wojciech Gajek, Bartosz Gomułka, Aliaksei Nasevich oraz Kewin Sasak.
W tym gronie brakuje wieloletniego lidera i kapitana biało-czerwonych. Bartosz Kurek w sierpniu będzie świętował 38. urodziny, ale oficjalnie nie zrezygnował z gry w barwach narodowych. Jego absencja wywołała ogromne zaskoczenie wśród sympatyków siatkówki. Trener Nikola Grbić w wywiadzie udzielonym Sarze Kalisz z TVP Sport postanowił rozjaśnić sytuację i zdradzić kulisy rozmowy z zawodnikiem.
Powiedział mi, że nie gra na tym poziomie, na którym chciałby grać. Przez ostatni sezon miał dużo problemów zdrowotnych. Zostawiliśmy więc decyzję, czy będzie kontynuować [grę w reprezentacji], czy nie, na następny sezon. Ma 38 lat. Jeśli chcę mieć najlepszy zespół z najmocniejszymi zawodnikami w Los Angeles, muszę tak to zorganizować, by ich mieć w najlepszej formie i zdrowiu. Dlatego zdecydowałem, że dla niego może być najlepiej zostawić go bez reprezentacji na jeden sezon. Później będziemy rozmawiać - przyznał selekcjoner w nawiązaniu do rozmowy, jaką przeprowadził z Kurkiem.
Finałowe słowa serbskiego trenera wlewają sporo optymizmu w serca zaniepokojonych fanów. Droga Bartosza Kurka do reprezentacji narodowej wciąż pozostaje otwarta, a wiążące deklaracje dotyczące jego powrotu zapadną najwcześniej w przyszłym roku. Funkcję kapitana polskiej kadry podczas nieobecności doświadczonego atakującego przejmie przyjmujący Aleksander Śliwka.
