Trener walczący o Ekstraklasę oburzony zarobkami młodych piłkarzy! Padły ostre słowa

2026-05-19 19:29

Tomasz Tułacz, szkoleniowiec Puszczy Niepołomice, ostro wypowiedział się na temat zarobków piłkarzy w Polsce. Jego drużyna nadal ma szanse na baraże po wygranej z ŁKS-em Łódź, jednak to właśnie szczere słowa trenera na konferencji prasowej odbiły się szerokim echem. Zwrócił uwagę na kosmiczne kwoty, jakie inkasują młodzi zawodnicy na początku swojej kariery.

Puszcza Niepołomice, trener Tomasz Tułacz

i

Autor: ART SERVICE Puszcza Niepołomice, trener Tomasz Tułacz
  • Puszcza Niepołomice pokonała ŁKS Łódź 1:0, podtrzymując nadzieje na grę w Ekstraklasie, ale to wypowiedź jej trenera budzi największe emocje.
  • Tomasz Tułacz skomentował zarobki młodych graczy i dzisiejsze realia.
  • Szkoleniowiec, związany z Puszczą od ponad dekady, nie ukrywał swojej złości stanem polskiego futbolu.

Trener Puszczy Niepołomice grzmi. "Świat piłki nożnej w Polsce zwariował"

Na kolejkę przed końcem sezonu I ligi zespół Puszczy traci zaledwie dwa oczka do ŁKS-u Łódź, który obecnie zajmuje szóstą pozycję, gwarantującą udział w barażach o Ekstraklasę. Ekipa z Niepołomic, która w zeszłym roku spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej, zachowała szanse na awans dzięki domowemu zwycięstwu 1:0 w przedostatniej serii gier. Zamiast na wynik, uwaga mediów przeniosła się na ostrą diagnozę sytuacji w polskiej piłce, wygłoszoną przez trenera Tomasza Tułacza.

Dzień po pożegnaniu Lewandowskiego w Barcelonie euforia. Klub ogłosił wielką nowinę!

Quiz. Ci piłkarze już nie grają w reprezentacji Polski. Pamiętasz ich?
Pytanie 1 z 17
Jak nazywa się ten piłkarz?

Powiem państwu, że świat piłki nożnej w Polsce zwariował. Powiem coś niepopularnego i pewnie będę czarną owcą, ale piłkarze na poziomie I ligi są przepłacani. Płacenie zawodnikom na tym poziomie takich pieniędzy to jest wariactwo. Lubię stawiać na młodych, nieoczywistych piłkarzy z niższych lig, dawać im szansę, do tego stawiać na Polaków, uzupełnianych przez obcokrajowców na pozycjach takich, jak np. napastnik. Ale może dojść do sytuacji, że będzie większość obcokrajowców, bo ich zarobki są na poziomie możliwym dla Puszczy Niepołomice - zaczął monolog doświadczony szkoleniowiec.

Dziś idzie młody człowiek z poziomu I ligi czy Ekstraklasy na maturę i zarabia cztery czy pięć razy więcej niż nauczyciel, który go egzaminuje. To jest chore i należałoby się nad tym wszystkim zastanowić. Ale ja nie będę zawracał kijem Wisły, nie czuję się Don Kichotem. Mówię tylko, w jak szaloną stronę to idzie. Czasami nawet się zastanawiam, czy menedżerom nie jest wstyd proponować takie warunki za piłkarzy, którzy nawet nie są podstawowymi zawodnikami w swoich klubach. Czasami spadam ze stołka, gdy słyszę, jakie są oczekiwania piłkarzy - dodał.

Szkoleniowiec pracujący w Puszczy od 2015 r. zastrzegł, że akceptuje wysokie wynagrodzenia dla uznanych już graczy, ale nie potrafi pojąć ogromnych kwot oferowanych zawodnikom na dorobku. Na tym zakończył wywód, obiecując że nie wróci już do tego zagadnienia. W decydującej kolejce Puszcza zmierzy się na wyjeździe z Miedzią Legnica, mającą na koncie również 49 punktów i walczącą o te same cele. Szanse obu drużyn - podobnie jak siódmej Polonii Warszawa - może pogrzebać jednak ewentualna wygrana Łodzian w starciu z pewnym już spadku Górnikiem Łęczna. Ostatnia kolejka I ligi zostanie rozegrana w niedzielę, 24 maja.

JAN TOMASZEWSKI GRZMI PO POŻEGNANIU LEWANDOWSKIEGO. „WYSZEDŁ JEGO CHARAKTER”