- Karierę sportową niespodziewanie zakończyła polska siatkarka Monika Gałkowska.
- W latach 2022-2024 atakująca odgrywała istotną rolę w zespole narodowym prowadzonym przez trenera Stefano Lavariniego, rywalizując w mistrzostwach świata, walcząc o przepustkę olimpijską i zdobywając medale Ligi Narodów.
- „Do zobaczenia, już nie z boiska! Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki za to, co nadejdzie” – w ten sposób 30-letnia zawodniczka pożegnała się z fanami tej dyscypliny.
Niespodziewana decyzja Moniki Gałkowskiej. Siatkarka mówi pas
Na początku sportowej drogi fani poznali ją jako Monikę Bociek. Młodsza siostra siatkarza Grzegorza Boćka, podobnie jak on, występowała na pozycji atakującej, a największe sukcesy osiągnęła już po zmianie nazwiska na Gałkowska. Kiedy stery w żeńskiej reprezentacji Polski przejął Stefano Lavarini, regularnie powoływał ją do kadry jako zmienniczkę dla Magdaleny Stysiak. W biało-czerwonych barwach wystąpiła na mundialu w 2022 roku oraz mistrzostwach Starego Kontynentu rok później (obie imprezy zakończyły się na etapie ćwierćfinału). Razem z drużyną narodową sięgnęła też po brązowe krążki Ligi Narodów 2023 i 2024. Przede wszystkim jednak dołożyła swoją cegiełkę do wywalczenia awansu na igrzyska olimpijskie w Paryżu, chociaż ostatecznie nie znalazła się w kadrze na sam turniej. Ostatnie sezony w siatkówce klubowej spędziła z kolei w barwach Radomki Radom. Po zajęciu dziewiątej lokaty w minionych rozgrywkach postanowiła zawiesić buty na kołku.
Paweł Zatorski kończy karierę w kadrze. Siatkarz opublikował poruszający wpis
„Myślałam, że poprzedni sezon był trudny, ten z kolei zaliczam do rollercoasterów. Na wszystko przychodzi czas, czas również na zakończenie jednego etapu w moim życiu i rozpoczęcie kolejnego, mam nadzieję, że nieco spokojniejszego. To były lata pełne emocji, dumy i doświadczeń. Jestem wdzięczna, że byłam częścią drużyny, która wywalczyła awans na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu! Również miło będę wspominać każdy z sezonów ligowych, nawet jeśli bywały trudne, bo wiem, że wszystko jest po coś. To była, jest i będzie ogromna część mojego życia” - zaczęła 30-latka swój pożegnalny wpis.
W dalszej części komunikatu Monika Gałkowska wyraziła wdzięczność wobec koleżanek z boiska, bliskich znajomych, rodziny oraz wiernych kibiców, którzy wspierali ją w trakcie całej sportowej przygody.
„Masa wspomnień, masa odwiedzonych miejsc, mimo że często to lotniska i hotele. Masa poznanych ludzi i masa doświadczeń! Do zobaczenia, już nie z boiska. Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki za to, co nadejdzie” - zakończyła była reprezentantka Polski.
Do komunikatu zawodniczka dołączyła serię fotografii ze swojego oficjalnego pożegnania z parkietem. Miało ono miejsce podczas ostatnich meczów o dziewiąte miejsce w Tauron Lidze przeciwko Sokołowi Mogilno.
