- Wychowana w Szwecji Julia Walentowicz postanowiła ostatecznie, że będzie od teraz reprezentować nasz kraj na arenie międzynarodowej.
- Defensorka, która przez lata zdobywała szlify w szwedzkich zespołach młodzieżowych, otrzymała powołanie na zbliżające się spotkania reprezentacji przeciwko Francuzkom oraz Holenderkom.
- Ma być wsparciem dla naszego zespołu podczas trwających eliminacji do mistrzostw świata, które zaplanowano na 2027 rok. Instagramowe wpisy jej koleżanek z boiska robią furorę - wg nich polska drużyna zyskała właśnie „ikonę”.
Julia Walentowicz dołącza do polskiej kadry. Szwedzkie media komentują decyzję zawodniczki
Decyzja o powołaniu Julii Walentowicz na czerwcowe spotkania z reprezentacjami Holandii oraz Francji nie była dziełem przypadku, lecz wynikiem bardzo silnego przywiązania jej rodziny do ojczyzny. Choć zawodniczka przyszła na świat w stolicy Szwecji, od najmłodszych lat czuła głęboką więź z Polską. Dorota i Jerzy Walentowiczowie wyemigrowali i na stałe osiedlili się w Sztokholmie. Sama piłkarka, goszcząc niedawno na antenie szwedzkiej rozgłośni radiowej, tak tłumaczyła powody swojej sportowej decyzji:
Wieczysta Kraków dopięła swego! PZPN wydał kluczową decyzję tuż przed barażami
Pochodzą z Warszawy, a ja się urodziłam w Sztokholmie. W domu zawsze mówiliśmy po polsku i regularnie jeździliśmy do Polski. Jestem dwujęzyczna
Zaskakujący wybór reprezentacyjny obecnej kapitanki zespołu KIF Orebro wywołał sporo komentarzy na łamach szwedzkiej prasy, gdzie nie szczędzono wyrazów uznania dla talentu polskiej defensorki. Dziennikarze popularnego dziennika „Aftonbladet” z wielkim entuzjazmem opisywali jej perspektywy w nowej drużynie. Padło tam zdanie: „Teraz będzie grała w jednej drużynie z taką gwiazdą jak Ewa Pajor, która w sobotę z Barceloną wygrała Ligę Mistrzów”.
Ogromny szacunek dla sportowego kunsztu 25-letniej zawodniczki można zauważyć również w reakcjach środowiska piłkarskiego tuż po ogłoszeniu jej powołania do nowej kadry. Doskonałym podsumowaniem tego międzynarodowego ruchu okazały się bezpośrednie słowa Sary Lilji Vidlund. Reprezentująca barwy klubu Orebro SK rywalka jednoznacznie skomentowała nową drogę Polki, pisząc na Instagramie: „No dalej, Polsko! Teraz masz ikonę w swojej drużynie”.
Były gwiazdor reprezentacji na salonach z 18 lat młodszą narzeczoną. Modelka wywołała szał!
Zanim nowa reprezentantka dołączyła do ekipy KIF Orebro, szlifowała swoje umiejętności na murawach Półwyspu Iberyjskiego, grając w 2024 roku dla hiszpańskiego Sporting Club de Huelva. Wcześniej przez ponad sześć lat, począwszy od 2017 roku, budowała swoją pozycję w barwach macierzystego Djurgardens IF w Sztokholmie. Jej dorobek w juniorskich kadrach Szwecji to dokładnie 25 meczów, natomiast pierwszy występ w reprezentacji Polski może zaliczyć 5 czerwca podczas eliminacyjnej konfrontacji z Francuzkami. Będzie to niezwykle ważne starcie, ponieważ po czterech seriach gier w ramach walki o mistrzostwa świata w 2027 roku, Polki z zaledwie jednym punktem okupują ostatnią, lokatę w grupie 2.