Sensacyjne wyniki w Oslo. Dramat Piotra Żyły i niespodziewana wpadka faworyta

2026-03-14 18:58

Zawody Pucharu Świata w norweskim Oslo dostarczyły kibicom ogromnych niespodzianek. Sobotni konkurs obfitował w zupełnie nieoczekiwane wpadki zawodników, a jednym z największych przegranych okazał się Piotr Żyła, kończąc zmagania na dalekiej 46. lokacie. Największą sensacją popołudnia był jednak fatalny występ Domena Prevca, absolutnego dominatora obecnego sezonu i pewnego zdobywcy Kryształowej Kuli, który po słabej próbie sklasyfikowany został dopiero na 42. pozycji!

Domen Prevc

i

Autor: Associated Press Domen Prevc
  • Sobotnia rywalizacja na norweskiej skoczni zakończyła się serią nieoczekiwanych wyników.
  • Zaledwie dwóm reprezentantom Polski udało się wywalczyć awans do finałowej rundy, a potężną wpadkę zaliczył Domen Prevc.
  • Pewny wygranej w klasyfikacji generalnej Słoweniec wylądował na 42. pozycji, wyprzedzając Piotra Żyłę o cztery lokaty.

Piotr Żyła zawiódł w Oslo. Sensacyjna porażka Domena Prevca w Pucharze Świata

Obecny sezon w skokach narciarskich powoli dobiega końca, jednak ostateczne rozstrzygnięcia nadal dostarczają wrażeń. Sobotnia rywalizacja zgromadziła na starcie czterech Biało-Czerwonych, z których ostatecznie tylko Kacper Tomasiak oraz Maciej Kot wywalczyli przepustki do rundy finałowej, zajmując odpowiednio 15. i 19. lokatę po próbach na odległość 124,5 metra. Do awansu bardzo mało brakowało Aleksandrowi Zniszczołowi, sklasyfikowanemu na 32. pozycji po lądowaniu na 122,5 m, natomiast kompletną klapą okazał się występ Piotra Żyły. Polak osiągnął ledwie 117,5 metra, lądując na 46. miejscu wśród 50 startujących... Lecz to przedwczesne odpadnięcie z rywalizacji Domena Prevca, który wkrótce odbierze Kryształową Kulę za triumf w cyklu, stanowiło największy szok!

Henryk Stroniarz nie żyje. Co osiągnął wybitny bramkarz Legii, Wisły i Cracovii?

Dla dominatora był to zaledwie czwarty start w tym sezonie PŚ, w którym nie zdołał zmieścić się w najlepszej czwórce! Jednocześnie jest to dopiero jego drugi występ bez zdobyczy punktowej, licząc od zaskakującego wykluczenia podczas niedawnych zawodów w fińskim Lahti. Tym razem skoczek ze Słowenii musiał mierzyć się z poważnymi kłopotami w locie, co poskutkowało wynikiem 117,5 metra i ostatecznie bardzo słabą, 42. pozycją.

QUIZ: Rozpoznasz tych skoczków? Tylko najwięksi kibice sobie poradzą!
Pytanie 1 z 20
Zacznijmy od czegoś prostego. Skoczek na zdjęciu to...
Kamil Stoch

- To chyba było połączenie kilku elementów. Wydawało mi się, i podobnie powiedzieli trenerzy, że ten skok mógł być lepszy niż wczoraj. Za progiem poszedłem może trochę zbyt agresywnie. Niestety nie udało mi się wskoczyć nawet do drugiej serii, więc jest jak jest, przygotowuję się teraz na jutro - komentował na gorąco Prevc przed kamerą Eurosportu.

- Jeśli popatrzymy na dzisiejszy konkurs to wielu topowych zawodników miało problemy, nie skakali najlepiej. Tak jak mówiłem, to jest zawsze kombinacja kilku elementów. Skakanie nie jest czarno-białe. Oczywiście gdybym skoczył perfekcyjnie, to wynik może byłby inny, ale taki jest sport i muszę to zaakceptować i wyciągnąć z tego lekcję - dodał.

Konkurs po raz pierwszy w karierze wygrał Szwajcar Gregor Deschwanden. Drugi Austriak Maximilian Ortner osiągnął 132 m i 126,5 m - 261,7 pkt, a trzeci Japończyk Naoki Nakamura - 128,5 i 129 m - 251,7 pkt. Kacper Tomasiak był 22., a Maciej Kot - 25. Kamil Stoch i Paweł Wąsek odpadli w piątkowych kwalifikacjach.