Spis treści
Kontuzja Szymona Marciniaka przed meczem Liverpool - Galatasaray
W środowy wieczór Szymon Marciniak miał pełnić funkcję głównego sędziego podczas pucharowej potyczki pomiędzy Liverpoolem a Galatasaray w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA. Na moment przed rozpoczęciem gry doszło jednak do awaryjnej zmiany i na murawę wybiegł Paweł Raczkowski, który pierwotnie miał pełnić funkcję sędziego technicznego. Marciniak zajął z kolei miejsce przy ławkach rezerwowych, a dyspozycja jego rodaka w roli głównego rozjemcy wywołała spore poruszenie.
Robert Lewandowski znów na ustach całego świata! W LM pobił rekord samego Messiego
Paweł Raczkowski zastąpił Szymona Marciniaka
"Mecz Liverpoolu z Galatasaray miał prowadzić Szymon Marciniak, ale z powodu kontuzji zastąpił go Paweł Raczkowski!"
Taką informację przekazała widzom stacja TVP Sport, która relacjonowała na żywo środowe zawody. Ostatecznie angielska drużyna triumfowała aż 4:0, a w trakcie całego spotkania Marciniak operował między ławkami rezerwowych obu zespołów, podczas gdy jego niespodziewany zastępca musiał zmierzyć się z trudnym wyzwaniem na boisku.
Dla arbitra z Warszawy był to zaledwie piąty występ w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów i pierwszy taki od 2020 roku, kiedy to również sędziował na obiekcie Anfield. W tamtym starciu gospodarze pokonali FC Midtjylland 2:0 na etapie fazy grupowej. W środowej konfrontacji z ekipą Galatasaray Paweł Raczkowski już w pierwszej połowie podyktował rzut karny dla gospodarzy. Mohamed Salah nie zamienił jedenastki na gola, ale The Reds i tak prowadzili 1:0 dzięki wcześniejszej bramce Dominika Szoboszlaia.
FC Barcelona demoluje Newcastle. Niespodziewany powrót Wojciecha Szczęsnego!
Trener Galatasaray uderza w polskiego sędziego po meczu Ligi Mistrzów
Po przerwie na boisku działo się jeszcze więcej, a polski sędzia znalazł się w samym centrum wydarzeń. W 57. minucie Paweł Raczkowski anulował trafienie Wilfrieda Singo, a w doliczonym czasie gry nie uznał także bramki Alexisa Mac Allistera dla Liverpoolu. Angielski zespół zdołał jednak strzelić trzy kolejne gole zgodnie z przepisami, wygrywając ostatecznie 4:0 i z nawiązką odrabiając jednobramkową stratę z pierwszego meczu w Stambule. Niestety, praca arbitra z Polski stała się tematem po ostatnim gwizdku.
- Liczyłem na najlepszego sędziego na świecie, ale sędziował najgorszy sędzia na świecie
- tak ostre słowa wypowiedział po spotkaniu szkoleniowiec zespołu Galatasaray, co odnotował portal sportwitter.com. Z kolei w brytyjskich mediach można było przeczytać, że nagła rotacja sędziowska w ostatniej chwili wprowadziła spory chaos w rywalizacji Liverpoolu z tureckim klubem.
Należy dodać, że Szymon Marciniak całkiem niedawno wrócił do sędziowania po operacji i grudniowym urazie. Polski arbiter poprowadził 7 marca starcie Widzewa Łódź z Lechem Poznań (2:1), a teraz jego problemy zdrowotne znów dały o sobie znać.