- Argentyński gwiazdor po zdobyciu trzech bramek z Algierią wyrównał mundialowy rekord należący do legendarnego Miroslava Klose.
- Piłkarz otrzymał świetną szansę na pobicie tego wyniku zaledwie 9 minut po rozpoczęciu starcia przeciwko Austrii.
- Niestety Messi zaprzepaścił szansę z rzutu karnego, posyłając futbolówkę obok słupka.
MŚ 2026: Lionel Messi nie wykorzystuje rzutu karnego w meczu przeciwko Austrii
Inauguracyjne spotkanie argentyńskiej kadry na turnieju w 2026 roku stanowiło absolutny popis umiejętności strzeleckich ich utalentowanego lidera. Lionel Messi trzykrotnie pokonał algierskiego bramkarza, zdobywając tym samym swojego szesnastego gola i wyrównując dotychczasowy rekord wszech czasów należący do Miroslava Klose. Jedynym niechlubnym momentem tamtego występu było bardzo ostre wejście w nogi przeciwnika, które według części obserwatorów kwalifikowało się na czerwoną kartkę, jednak ostatecznie światowa federacja w pełni poparła arbitra Szymona Marciniaka, który nie wyciągnął kartonika. Doskonała dyspozycja strzelca z Ameryki Południowej sprawiła, że kibice z wielkimi nadziejami czekali na kolejny pojedynek z bardzo trudnym rywalem z Europy.
Gigantyczne rozczarowanie na MŚ 2026. Turcja podzieliła los Polski z czasów Engela i Janasa
Piłkarze broniący tytułu weszli w ten mecz niezwykle ofensywnie, co błyskawicznie przełożyło się na wywalczenie rzutu karnego. Defensorzy z Austrii zablokowali w polu karnym szarżującego Lautaro Martineza, który został zmuszony do upadku. Główny arbiter ostatecznie rozwiał wszelkie wątpliwości po obejrzeniu sytuacji na powtórkach wideo i wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł kapitan zespołu, mający ogromną szansę na zdobycie swojego 17. gola na szóstym w karierze mundialu, ale tym razem uległ ogromnej presji.
Argentyński lider, na krótko przed swoimi 39. urodzinami, wziął powolny rozbieg i uderzył futbolówkę obok lewego słupka. Relacjonujący to spotkanie na antenie Telewizji Polskiej Mateusz Borek aż zaniemówił, co z pewnością przydarzyło się również wielu miłośnikom talentu Messiego. Warto zaznaczyć, że to już trzecia niewykorzystana jedenastka tego zawodnika na światowym czempionacie, co stanowi niechlubny rekord. Poprzednie pudło miało miejsce cztery lata temu, gdy Wojciech Szczęsny w meczu z Polską fenomenalnie obronił strzał utytułowanego gwiazdora.
Zapis wideo prezentujący fatalnie przestrzeloną jedenastkę w starciu przeciwko austriackiej reprezentacji zamieszczamy poniżej.