- Burza wymusiła wstrzymanie spotkania Francji z Irakiem po pierwszej części gry.
- Druga odsłona ruszyła z dużym opóźnieniem, dopiero o godzinie 2:00 czasu polskiego.
- Wicemistrzowie świata wygrali z Irakiem 3:0, tym samym gwarantując sobie miejsce w 1/16 finału turnieju.
Mecz Francja - Irak przerwany z powodu ulewy i piorunów
Spotkanie zakończyło się łatwym zwycięstwem Francji 3:0, przy czym dwie bramki zdobył Kylian Mbappe, który powiększył swój dorobek bramkowy na turniejach rangi MŚ do 16 goli. Mecz, który rozpoczął się o godzinie 23, napotkał spore trudności organizacyjne, ponieważ nad obiektem w Filadelfii rozpętała się potężna ulewa. Ostatecznie, zamiast standardowych 15 minut, sędziowie zarządzili przerwę trwającą niemal dwie godziny! Gdy w okolicy pojawiły się pioruny, widzowie musieli przenieść się w bezpieczniejsze miejsca. Amerykańskie przepisy dotyczące bezpieczeństwa na obiektach sportowych są wyjątkowo rygorystyczne, przez co wielokrotnie przekładano moment wznowienia rywalizacji. Ostatecznie druga połowa ruszyła około 2 w nocy polskiego czasu, czyli w momencie, kiedy zaczynał się kolejny mecz w tej grupie, pomiędzy Norwegią a Senegalem.
Lionel Messi zmarnował rzut karny w meczu Argentyny z Austrią. Piłka poleciała obok słupka
Gwałtowne załamanie pogody w Filadelfii wymusiło wielominutowe zawieszenie rywalizacji, ale to nie pokrzyżowało szyków kibicom „Trójkolorowych”. Druga bramka dla francuskiej ekipy padła po zadziwiającym błędzie rywali. Zaid Tahseen z reprezentacji Iraku wznowił grę w okolicy pola bramkowego, niedbale odgrywając piłkę do golkipera. Bramkarz sobie z nią nie poradził, z czego skrzętnie skorzystał Ousmane Dembele, kierując futbolówkę do Mbappe, a ten nie miał najmniejszych problemów z jej wpakowaniem do siatki. Chwilę później zespół z Bliskiego Wschodu tylko dzięki obramowaniu bramki uniknął kolejnej straty.
Francuska drużyna skutecznie naciskała rywala na jego połowie, co skutkowało wieloma niecelnymi zagraniami po stronie zespołu z Iraku. W 66. minucie piłkę przejął Michael Olise i popisał się doskonałym podaniem do Dembele, który pewnym uderzeniem pokonał bezradnego Basila. W końcowych minutach spotkania do głosu znowu doszedł Mbappe, którego głównym celem jest prawdopodobnie dogonienie Leo Messiego w zestawieniu najskuteczniejszych zawodników w historii mundialu. Tym razem jednak sztuka ta mu się nie udała, przez co wciąż pozostaje z dorobkiem o dwa gole mniejszym od legendarnego Argentyńczyka, dzieląc tym samym swoją pozycję z Miroslavem Klose.