Monika Richardson zdradza, ile zarabiała w telewizji publicznej. Padła szokująca kwota!

2026-05-01 6:14

Monika Richardson, choć od lat nie pracuje w Telewizji Polskiej, wciąż jest z nią mocno kojarzona. W czasach swojej największej popularności była traktowana przez publicznego nadawcę jak prawdziwa gwiazda. Ostatnio zdecydowała się uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić, na jakie zarobki mogła wówczas liczyć.

Początki kariery Moniki Richardson w TVP i wielki sukces

Monika Richardson trwale zapisała się w pamięci widzów jako jedna z głównych twarzy telewizji publicznej. Jej kariera na antenie rozpoczęła się w połowie lat 90. Mimo krótkiej przerwy spędziła tam ćwierć wieku, prowadząc wiele znanych audycji. Prawdziwy przełom w jej karierze nastąpił dzięki programowi "Europa da się lubić". Zaskarbiła sobie wtedy ogromną sympatię publiczności, co przełożyło się na jej status gwiazdy. Widzowie mogli ją też oglądać w takich produkcjach jak "Strefa otwarta", "Kulty popkultury", "Orzeł czy reszta?" czy "Witaj, Europo". Jej pierwsza przygoda z publicznym nadawcą zakończyła się w 2011 roku.

Później, w latach 2013-2019, Monika Richardson powróciła na ekrany jako współprowadząca "Pytanie na śniadanie". Niestety, był to finał jej długoletniej współpracy z tą stacją.

Rozstanie z telewizją publiczną odbyło się w mało przyjemnej atmosferze. Jesienią 2019 roku zniknęła z ekranów, co oznaczało definitywny koniec jej pracy na Woronicza. Od tamtego czasu krytykowała swojego byłego pracodawcę, a okoliczności jej zwolnienia wciąż budzą spore kontrowersje.

Zobacz także: Monika Richardson marzy o posiadaniu żony. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał

QUIZ Imiona prezenterek TVP w PRL. Sommer, Loska, Wander i inne. Pamiętasz?
Pytanie 1 z 15
Loska ma na imię:

Ja zostałam wyrzucona dopiero po wywiadzie z Kaczyńskim, za który, nota bene, ludzie ze wszystkich stron sceny politycznej, do dzisiaj na mnie plują. Do chwili wyjścia z Woronicza dokładnie po 25 latach pracy tam powtarzałam jak mantrę: to jest moja telewizja, niech odejdą ci, którzy ją psują, ja pracuję zgodnie ze standardami mediów publicznych. (...) Tam mogą pracować tylko ci, którzy potrafią być "przezroczyści", czyli na potrzeby swoich widzów nie mają żadnych poglądów politycznych. (...) - pisała Richardson w sieci w 2023 r.

Dziś była gwiazda skupia się na własnej działalności biznesowej, trzymając się z dala od świata mediów.

Pensja Moniki Richardson w TVP. "Kontrakt gwiazdorski"

Niedawno Monika Richardson powróciła wspomnieniami do czasów swojej pracy w telewizji publicznej, poruszając temat wynagrodzenia. Przyznała, że w szczytowym momencie kariery mogła liczyć na gigantyczne stawki.

Zobacz także: 53-letnia Monika Richardson robi formę w sanatorium. Poznalibyście ją bez makijażu?

Ja zarabiałam w pewnym momencie bardzo dobrze i powiem wam, że to była tak zwana dwururka. Kontrakt gwiazdorski, to znaczy, czy się stoi, czy się leży, 40 tysięcy się należy. Byli jednak lepsi ode mnie, bo niektórzy zarabiali w TVP 80 i 100 tysięcy złotych, żeby była jasność - zdradziła Monika w podcaście "Mój świat".

Monika Richardson ostro o przemocy wobec kobiet. "Z terrorystami się nie negocjuje"

Zobacz więcej zdjęć. Łysa Edyta Pazura pokazała, jak boksuje. Wskoczyła w obcisłe legginsy, nie zabrakło czapki!