Maria Sadowska spędzi Wielkanoc w domu budowanym przez siedem lat. Posiadłość nad jeziorem robi wrażenie

2026-04-04 9:02

Maria Sadowska podzieliła się swoimi planami na zbliżającą się Wielkanoc. W wywiadzie dla "Super Expressu" wokalistka i reżyserka opowiedziała o rodzinnych chwilach oraz wyjątkowej posiadłości, nad którą pracowała przez wiele lat. Zbliżający się świąteczny czas będzie dla niej niezwykle ważny, ponieważ po raz pierwszy zorganizuje go w wybudowanym przez siebie od podstaw domu.

Wiosenne święta to dla wielu przedstawicieli show-biznesu idealna okazja do odpoczynku od zawodowych obowiązków. Maria Sadowska w tym roku stawia przede wszystkim na ciszę, bliskość natury i obecność najbliższych. W rozmowie z dziennikarzami "Super Expressu" artystka wyznała, że wyjeżdża do wyjątkowej posiadłości zlokalizowanej nad jeziorem. Budowa tego wymarzonego gniazdka zajęła jej aż siedem lat.

Maria Sadowska spędzi Wielkanoc na Suwalszczyźnie

Chociaż harmonogram reżyserki pęka w szwach, w ostatnim czasie wygospodarowała przestrzeń na realizację marzenia niezwiązanego z branżą rozrywkową. Maria Sadowska nie ukrywa, że wzniesienie własnej nieruchomości było jednym z jej najważniejszych i najbardziej wymagających projektów w minionych latach.

Przeczytaj także: Maria Sadowska jest dumna z córki. Lila nie poszła jednak w jej ślady

Rezydencja piosenkarki zdecydowanie odbiega od standardowych projektów budowlanych. Gwiazda zaplanowała to miejsce jako przestrzeń do integracji środowisk twórczych. Jej głównym celem jest połączenie przy jednym stole reprezentantów świata muzyki, filmu oraz sztuki. Posiadłość usytuowana jest na malowniczej Suwalszczyźnie, tuż nad brzegiem jeziora. Otoczenie dzikiej przyrody ma stanowić ucieczkę przed wielkomiejskim pędem oraz służyć jako oaza inspiracji dla zaproszonych gości.

Właścicielka podchodzi do swojej nowej nieruchomości z typowo artystyczną wrażliwością, traktując ją jak kolejne dzieło sztuki. Z ogromnym zaangażowaniem dobiera elementy wyposażenia, dba o najdrobniejsze detale i osobiście nadzoruje wystrój wnętrz. Efekty tych wieloletnich starań można podziwiać w mediach społecznościowych, gdzie gwiazda chętnie chwali się fragmentami pieczołowicie urządzonej przestrzeni.

To właśnie w tych wnętrzach reżyserka celebrowała zeszłoroczne Boże Narodzenie, debiutując w roli gospodyni. Teraz przed nią kolejne istotne wydarzenie, czyli pierwsza w historii posiadłości organizacja świąt wielkanocnych.

Sonda
U kogo zamówiłbyś catering na Wielkanoc?

Święta wielkanocne spędzimy w tym roku (...) moim największym takim osiągnięciem to był, to jest mój dom, który budowałam przez siedem lat, nie jest to zwyczajny dom, bo jest to miejsce takie, które ma być miejscem spotkań artystycznych, więc to nie jest taki zwyczajny dom do mieszkania, tylko troszeczkę takie miejsce, gdzie chciałabym, żeby się spotykały różne środowiska, żeby się spotykali ludzie ze środowiska filmowego, ze środowiskiem muzycznym, bo nie zawsze wcale się tak przenikają te środowiska. Ten dom kosztował mnie potwornie, dużo pracy i wysiłku... siedem lat go budowaliśmy i tak naprawdę w tym roku, żeśmy dopiero tam weszli, zaczynamy tam pomieszkiwać, osoby, które śledzą mnie na Instagramie, to widzą. (...) Jak każda artystka traktuje też ten dom, jako pewien rodzaj dzieła sztuki, jeżeli chodzi o design, o wystrój wnętrz i tak dalej, więc mam ogromną przyjemność, ogromnie się tym bawię no i właśnie tam spędziliśmy święta Bożego Narodzenia, pierwszy raz były święta u mnie więc też będą pierwsze nasze święta Wielkanocne, w tym domu, to jest dom nad jeziorem (...) ja już za tym domem tęsknię, bo teraz kręcimy tutaj [przyp.red. w Warszawie] i nie mam czasu tam w ogóle jeździć na razie i już po prostu śni mi się po nocach, więc będę bardzo jestem szczęśliwa, kiedy tam jestem - mówi nam Maria Sadowska.

Wielkanocny stół Marii Sadowskiej. Ten deser to podstawa

Odpoczynek w tak urokliwym miejscu wymaga oczywiście odpowiedniego menu. W rozmowie z Julitą Buczek z "Super Expressu" wokalistka wyjawiła, że na jej świątecznym stole absolutnym punktem obowiązkowym jest jeden konkretny deser. Co ważne, autorka filmowych hitów najczęściej zakasuje rękawy i przygotowuje paschę samodzielnie w domowym zaciszu. Podczas pieczenia stara się jednak redukować ilość dodawanego cukru, tłumacząc, że wypiek ten z definicji jest niezwykle kaloryczny i sycący. Poza tradycyjnym przysmakiem, w menu okazjonalnie goszczą również klasyczne mazurki, jednak ich obecność w tegorocznym jadłospisie zależy od wolnego czasu, którego artystce obecnie mocno brakuje.

U mnie paschy Wielkanocnej i ja ją robię najczęściej sama i jest to moje ulubione ciasto Wielkanocne, staram się je robić bez cukru, bo jest dosyć tłuste i wymagające, ale uwielbiam, bo te baby wszystkie są takie suche i czasami jak mam jeszcze czas, nie wiem, czy w tym roku będę miała, bo niestety mamy tutaj dużo pracy, to robię mazurki też, ale nie wiem, czy w tym roku się uda, zobaczymy - wyznała Maria Sadowska "Super Expressowi".

Maria Sadowska szczerze o menopauzie, pracy w show-biznesie i wykluczaniu dojrzałych kobiet. Gwiazda mówi dość!