Gwiazda serialu "Adam i Ewa" wspomina dramatyczne wydarzenia. Straciła męża i przyjaciela

2026-05-20 11:28

Telenowela "Adam i Ewa" na zawsze wpisała się w pamięć widzów polskiej telewizji. Losy głównych bohaterów śledziły miliony, a aktorzy grający w produkcji zyskali status gwiazd. Niestety, ich prywatne losy pełne były tragedii. Katarzyna Chrzanowska, która na dekady zniknęła z przestrzeni publicznej, po 20 latach postanowiła przerwać milczenie. Opowiedziała o nagłej utracie męża oraz śmierci Waldemara Goszcza, z którym dzieliła ekran.

Katarzyna Chrzanowska i Waldemar Goszcz w telenoweli "Adam i Ewa"

Telewizyjna premiera serialu "Adam i Ewa" na kanale Polsat miała miejsce 30 września 2000 roku. Łącznie wyemitowano 187 epizodów, które rozdzielono na trzy sezony. Formatem tym zachwyciła się szeroka widownia i do dzisiaj produkcja ta uchodzi za jeden z klasyków rodzimych telenowel. Główne postacie wykreowali Katarzyna Chrzanowska oraz Waldemar Goszcz.

Zanim rozpoczęły się zdjęcia do tego formatu, Katarzyna Chrzanowska miała już za sobą wiele zawodowych wyzwań. Natomiast dla Waldemara Goszcza, młodszego od partnerki z planu o dziesięć lat, stanowiło to pierwszą tak istotną rolę w dorobku. Wcześniej epizodycznie pojawił się w drugiej odsłonie "Psów". Z powodzeniem realizował się również w modelingu i muzyce, a jego utwory stanowiły oprawę dźwiękową dla polsatowskiej produkcji.

Dzięki popularności formatu Chrzanowska i Goszcz błyskawicznie zdobyli ogólnopolską rozpoznawalność. Po zejściu z planu aktor miał nadzieję na dalszy, prężny rozwój kariery. Jednak te plany brutalnie przerwał śmiertelny wypadek samochodowy z 24 stycznia 2003 roku nieopodal Ostródy. Artysta poniósł śmierć na miejscu, pozostawiając małą córeczkę.

Zobacz również: Była wielką gwiazdą hitu Polsatu. Z powodu rodzinnej tragedii usunęła się w cień

Śmierć męża Katarzyny Chrzanowskiej i choroba

W tamtym czasie Katarzyna Chrzanowska rezydowała już poza granicami kraju. Utrata znajomego z branży stanowiła dla niej kolejny dotkliwy cios. Niespełna rok wcześniej jej partner życiowy, Piotr Niemkiewicz, utonął podczas nurkowania na greckiej Krecie, gdzie spędzali rodzinne wakacje. Odtąd artystka samodzielnie wychowywała bliźniaczki – Celinę i Stefanię. Wkrótce po tragedii powróciła do Paryża, przejmując prowadzenie działalności zmarłego męża. Z biegiem lat przeniosła się do Hiszpanii.

W ostatnich latach zmagała się z wieloma problemami m.in. z poważną chorobą. Choć rzadko wypowiadała się w mediach, niezmiennie podkreślała, że mąż jest jej aniołem stróżem i stale nad nią czuwa. Ostatecznie zrezygnowała z hiszpańskiej posiadłości w Andaluzji i powróciła do Polski, by zaopiekować się starzejącymi rodzicami. Obecnie przebywa w rodzinnych stronach na Mazurach.

Po długim okresie unikania blasku fleszy, Katarzyna Chrzanowska zdecydowała się na obszerny wywiad. Rozmawiając z Wiktorem Słojkowskim z portalu Kozaczek, powróciła wspomnieniami do czasów realizacji serialu "Adam i Ewa", opowiedziała o kulisach współpracy z Waldemarem Goszczem i odniosła się do dramatycznych wydarzeń ze swojego życia.

Zobacz również: Waldemar Goszcz zginął u szczytu kariery. Tak dziś wygląda jego dorosła córka

Katarzyna Chrzanowska o dramacie w Grecji i Waldemarze Goszczu

Wróciła myślami do feralnych greckich wakacji. Jak zdradziła, wielokrotnie odwiedzali to samo miejsce, które jej mąż wprost uwielbiał. Posiadał firmę zajmującą się konserwacją obiektów zabytkowych, przez co Hellada była dla niego wyjątkowo bliska. Oprócz uporania się z ogromną stratą, Katarzyna Chrzanowska musiała stawić czoła licznym przeszkodom biurokratycznym i prawnym po jego nagłym odejściu.

Piotr został ukrzyżowany w piątek. Ja mam wrażenie, że walczę z jakimś złem greckim i gdybym tam zrobiła harakiri, to by nikt nie zareagował. Ambasada francuska nie reagowała, ambasada grecka nie reagowała. Moja rodzina nie chciała wierzyć, co się dzieje. Jedyna rzecz, jaka mnie powstrzymała, to były moje dzieci - przyznała aktorka.

Zmarły partner wcześniej zaznajomił aktorkę ze swoją ostatnią wolą. Pragnął spocząć właśnie na greckiej ziemi, co rodzina ostatecznie uszanowała. Niestety, gdy artystka dopiero próbowała oswoić się z nową, trudną rzeczywistością po śmierci ukochanego, nadeszła kolejna porażająca informacja. W zaledwie kilka miesięcy od straty partnera, telefonicznie poinformowano ją o tragicznej śmierci kolegi z planu.

Co Pani o tym myśli? A tu jak grom z jasnego nieba. To dla wszystkich był szok. Ja wtedy byłąm w sklepie i telefon z Polsatu. Mamy dla Pani smutną wiadomość, Waldemar Goszcz nie żyje - wspominała.

Dziś Katarzyna Chrzanowska określa mianem aniołów zarówno swojego ukochanego męża, jak i przyjaciela z serialu. Uważa, że obaj wyróżniali się niesamowitą dobrocią i stale towarzyszą swoim najbliższym z zaświatów. „Aniołowie odchodzą za wcześnie” – podsumowała wstrząśnięta wspomnieniami artystka.

Zobacz również: Syn miliardera i twórcy marki Mango zatrzymany. Zaskakujące informacje po śmiertelnym upadku z klifu

Tak wygląda grób Maszy Graczykowskiej. Influencerka została pochowana w Bydgoszczy
Polskie seriale i programy, które wychowały pokolenie. Ile z nich pamiętasz?
Pytanie 1 z 12
Kto wygrał pierwszą polską edycję "Big Brothera"?