Spis treści
Freestyle Magdaleny Boczarskiej zachwycił widzów
Od pierwszego odcinka 18. edycji "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" Magdalena Boczarska była uważana za jedną z faworytek programu. Kojarzona dotąd z poważnymi kreacjami na ekranie, udowodniła, że doskonale czuje się również na parkiecie, prezentując bardzo wysoki poziom umiejętności. W finale programu stworzyła niezwykłe widowisko taneczne.
Magdalena Boczarska w bieliźnie i łzy Julii Wieniawy
Występ Magdaleny Boczarskiej i Jacka Jeschke wykroczył daleko poza granice zwykłego tańca. Aktorka weszła do studia w szlafroku, by chwilę później zatańczyć część choreografii jedynie w bieliźnie. W studiu zapanowała absolutna cisza. Później gwiazda założyła czerwoną sukienkę, a na parkiecie dołączył do niej m.in. Mateusz Banasiuk. Wyjątkowo teatralna i pełna emocji etiuda od samego początku przyciągała wzrok widowni. Kamera pokazała zapłakaną Julię Wieniawę, która nie była jedyną osobą poruszoną tym widowiskiem.
Jurorzy ocenili taniec Magdaleny Boczarskiej
Ostatni występ Magdaleny Boczarskiej w programie wywarł ogromne wrażenie na jurorach. Para otrzymała owacje na stojąco oraz najwyższą możliwą liczbę punktów.
"Jak stanęłaś, była taka krzycząca cisza. Byłaś taka bezbronna"
- skomentował poruszony Tomasz Wygoda.
Swoje uznanie wyraził również Rafał Maserak:
"Jeszcze targają mną emocje. Mieliśmy igrzyska taneczne, a teraz mamy teatr tańca w Telewizji Polsat. Warto było czekać te 10 tygodni, żebyś pokazała to, co pokazałaś teraz na parkiecie. Ja aż cały wstawałem, unosiłem się..."
Takie chwile w "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" należą do rzadkości - moment, w którym rozrywka przeradza się w coś znacznie głębszego, co zapada w pamięć na długo. Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke dali publiczności niezapomniany, artystyczny pokaz tańca.