Zaskakujące zachowanie Cristiano Ronaldo. Nie chciał trenować z drużyną
Nikt chyba nie przewidywał, że pozycja Cristiano Ronaldo w drużynie narodowej może być jakkolwiek dyskutowana, pomimo spadku jego formy. Roberto Martinez nie zrezygnował z 41-latka w trakcie mundialu rozgrywanego w USA, Kanadzie i Meksyku, pomimo słabszej dyspozycji legendarnego Portugalczyka. CR7 nadal był głodny gry dla reprezentacji i znalazł się na liście powołanych na kolejne mecze Ligi Narodów. Choć podczas starcia z Walią kapitan był na murawie niemal przez 90 minut (wygrana Portugalii 1:0), w kolejnym meczu z Danią selekcjoner posadził gwiazdora na ławce. Sytuacja stała się niezwykle napięta po zakończeniu starcia. Gwiazdor zbojkotował trening. Sytuację próbował gasić Pedro Proenca, sternik tamtejszej piłki. Na niewiele się to jednak zdało, bo Cristiano Ronaldo postanowił opuścić zgrupowanie swojej reprezentacji.
Zaskakujące ruchy Urbana w meczu ze Szwecją. Boniek nie kryje zdziwienia
Elma Aveiro wściekła na decyzję trenera. Jej słowa szokują
Gwiazdor zdecydował się jedynie na krótki komentarz zamieszczony na Instagramie. Napisał w nim, że decyduje się na opuszczenie zgrupowania reprezentacji Portugalii po wysłuchaniu konferencji selekcjonera oraz rozmowach z szefem piłkarskiej federacji. Dodał, że w swoim czasie na pewno przekaże, jakie konkretnie powody skłoniły go do podjęcia takiego kroku, jednak na ten moment życzy powodzenia swoim kolegom na boisku. Trener natomiast odniósł się do spięcia, tłumacząc z własnego punktu widzenia, jak wszystko wyglądało, i zapowiedział, że nikt nie zdoła zmienić jego zdania.
Ani on, ani żaden prezes, ani nikt w futbolu. Nigdy, nikt
Jorge Jesus podkreślił swoje stanowisko. W Portugalii mówi się o tym, że Cristiano Ronaldo nie zagra już więcej dla reprezentacji, a z numerem 7 będzie występował teraz Rafael Leao. Głos w całej aferze zabrała także siostra wielkiego piłkarza, Elma Aveiro. Udostępniła za pośrednictwem mediów społecznościowych wpis internauty.
CR7 zasługiwał na większy szacunek. Reprezentacja zasługiwała na lepszą organizację, a portugalskie dziennikarstwo na większy profesjonalizm i mniej spekulacji (...) Jesteśmy zazdrośni i bez szacunku. Zasługujemy na powrót do przeciętności, którą prezentowaliśmy w futbolu przed erą CR7. Dziękujemy za wszystko, CR7. Zasługiwałeś na więcej
Sama od siebie opatrzyła komentarz zaledwie dwoma słowami: "Wszystko powiedziane".