Półfinał ME siatkarzy. Szanse w meczu Polska - Słowenia według Marcina Komendy
Ekipa kierowana przez Nikolę Grbicia uchodzi za najpoważniejszego kandydata do końcowego triumfu. Biało-czerwoni w świetnym stylu weszli do strefy medalowej, gdzie 25 września o godzinie 17:00 zaczną bój ze Słowenią. Wieczorem, dokładnie o 21:00, na parkiet wybiegną Francuzi oraz Finowie. Warto przypomnieć, że w fazie ćwierćfinałowej nasza drużyna gładko odprawiła Niemców 3:0, z kolei w meczu poprzedniej rundy w takim samym stosunku wyeliminowała Łotwę. Jedyna porażka przytrafiła się polskim graczom na koniec rozgrywek grupowych (2:3 z Bułgarią), gdy nasza kadra miała już zagwarantowane zwycięstwo w grupie. Mimo że jesteśmy faworytami Euro, zawodnicy do tej pory raczej powściągliwie mówili o naszych aspiracjach. Tomasz Komenda jednak nie bawił się w kluczenie.
Nikola Grbić oburzony harmonogramem finałów. Wskazał na absurdalną decyzję
Deklaracja rozgrywającego. Marcin Komenda wierzy w sukces w meczu Polska - Słowenia
Wypowiedź naszego siatkarza dla stacji Polsat Sport wywołała w mediach spore poruszenie. Z jego słów płynie głębokie przekonanie o sile polskiej kadry, co bez wątpienia buduje ogromne nadzieje fanów przed batalią ze Słowenią. „- Półfinał to pierwszy krok na drodze do tego, co chcemy zrealizować na tych mistrzostwach Europy. To jest niezły wynik, ale celujemy w złoto i nie będziemy tego ukrywać - zadeklarował Marcin Komenda.”
Oczywiście podchodzimy z szacunkiem do każdego rywala. Wszystko może się wydarzyć, Słoweńcy, Francuzi i Finowie są bardzo mocni i dyspozycja dnia może okazać się decydująca. My wierzymy jednak w swojej umiejętności i wiemy, że kiedy gramy dobrą siatkówkę, jesteśmy trudni do pokonania
- podkreślił reprezentant Polski.