- Maja Chwalińska awansowała do głównej drabinki wielkoszlemowego Roland Garros.
- W czwartek polska tenisistka w trzeciej rundzie kwalifikacji pokonała Holenderkę Suzan Lamens 7:6 (7-4), 7:5.
- Będzie to trzeci wielkoszlemowy występ 24-latki, za który już na pewno zarobi ponad 100 tys. dolarów.
Sukces Mai Chwalińskiej w eliminacjach French Open! Ile zarobiła?
Maja Chwalińska stoczyła w czwartek niezwykle zacięty i emocjonujący bój z Holenderką Suzan Lamens w decydującej rundzie eliminacji. Polska zawodniczka, która plasuje się na 116. pozycji w światowym zestawieniu WTA, zaprezentowała niezłomny charakter i pokonała rywalkę w dwóch bardzo równych partiach, kończąc starcie wynikiem 7:6 (7-4), 7:5. Sukces w tie-breaku otwierającego seta wyraźnie dał jej wiatr w żagle i pomógł w decydujących momentach drugiej odsłony spotkania.
Daniił Miedwiediew zaczepił Igę Świątek przed Roland Garros. Błyskotliwa riposta Polki
Wejście do głównej drabinki wiąże się nie tylko ze splendorem, ale i z pokaźnym zastrzykiem gotówki. Pomyślne przebrnięcie przez eliminacje oznacza dla Chwalińskiej pewną nagrodę w kwocie niemal 102 tysięcy dolarów, co stanowi ogromne wsparcie finansowe dla tenisistki walczącej o pozycję w pierwszej setce rankingu.
24-latka zanotuje swój trzeci start w głównym cyklu zawodów rangi Wielkiego Szlema. Swój pierwszy występ zaliczyła podczas Wimbledonu w 2022 roku, docierając do drugiej rundy turnieju. Wystąpiła również w zeszłorocznym Australian Open, choć zmagania zakończyła na meczu 1. rundy. Sztuka awansu z eliminacji RG nie udała się niestety dwóm innym naszym reprezentantkom – Katarzynie Kawie oraz Lindzie Klimovicovej.
Tym samym Chwalińska zasiliła spore grono biało-czerwonych w tegorocznej edycji imprezy. Swój udział w paryskim turnieju miały już zagwarantowany czterokrotna mistrzyni French Open Iga Świątek, Magdalena Fręch oraz Magda Linette. Jeśli chodzi o turniej panów, na kortach zobaczymy Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka.
