To on pomógł odnaleźć ciało Piotra Woźniaka-Staraka. Jasnowidz ujawnił szokującą kwotę

2026-06-02 11:40

Krzysztof Jackowski zdradził szczegóły dotyczące akcji poszukiwawczej Piotra Woźniaka-Staraka. Goszcząc w audycji "WojewódzkiKędzierski", jasnowidz po raz pierwszy wyznał publicznie, jakie wynagrodzenie otrzymał za wskazanie miejsca odnalezienia zwłok producenta.

Jasnowidz Krzysztof Jackowski przez lata milczał w tej sprawie. W audycji "WojewódzkiKędzierski" opowiedział o kulisach relacji z bliskimi zmarłego. Zdradził, dlaczego przez moment odczuwał dojmujące poczucie porażki oraz jaką sumę zainkasował za wsparcie, które ostatecznie miało doprowadzić do finału poszukiwań.

Gdzie znaleziono ciało Piotra Woźniaka-Staraka? Wizja Krzysztofa Jackowskiego

39-letni producent i mąż Agnieszki Woźniak-Starak zaginął w nocy, wypadając z motorówki na jeziorze Kisajno. Ratownicy przez wiele dni bezskutecznie przeczesywali akwen, a cała Polska z uwagą analizowała policyjne raporty. Zdesperowani krewni chwytali się wszelkich metod, co ostatecznie skłoniło ich do skontaktowania się z najsłynniejszym jasnowidzem z Człuchowa.

Rozmowę z Krzysztofem Jackowskim prowadził wysłannik bliskich. Ekspert poprosił o czas i wytypował konkretne punkty na mapie. Pierwsza wskazówka nie została potwierdzona przez nurków. Przy drugim podejściu - już tak.

Nie przegap: Krzysztof Jackowski zapowiadał wielki żywioł. Słowa jasnowidza o pożarze z grudnia przerażają

Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka. Jasnowidz Jackowski o szczegółach odnalezienia zwłok

Informację o smutnym finale akcji jasnowidz uzyskał z prasy, a nie od bliskich. Przez moment był wręcz głęboko przekonany, że jego wizja okazała się całkowicie bezużyteczna.

Dowiedziałem się z mediów, że znaleziono, więc uznałem, że moja pomoc była nieskuteczna. Zadzwonił do mnie przedstawiciel Staraków i zapytał, czy grupa poszukiwawcza mi podziękowała

– wyznał jasnowidz podczas audycji internetowej.

Wdzięczność osobiście przekazała mu za to wdowa, gdy spotkali się bezpośrednio w studio "Dzień dobry TVN". Podeszła do eksperta, aby krótko z nim porozmawiać.

Nawet jak byłem w programie "Dzień dobry TVN" - chyba była pani Drzyzga i pani Woźniak-Starak - to pani Agnieszka podeszła przy mojej żonie i podziękowała mi. Dostałem także podziękowania od rodziny Staraków

– zaznaczył w wywiadzie rozmówca.

Sonda
Wierzysz w przepowiednie jasnowidza Jackowskiego?

Ile rodzina Woźniaków-Staraków zapłaciła za znalezienie ciała? Kwota zszokowała prowadzących

Gospodarz programu bez ogródek poruszył temat rozliczeń finansowych. Ekspert udzielił mu absolutnie stanowczej odpowiedzi.

Państwo Starakowie zapłacili mi 250 zł. Możecie zadzwonić i się spytać

– przyznał bez sekundy wahania.

Dokładnie ćwierć tysiąca wpłynęło na jego konto od bliskich zmarłego za to trudne zlecenie. Obecnie jego standardowa taksa za identyczną pomoc to równe trzysta złotych.

Teraz 300 zł kosztuje. To jest moja praca, ja żyję z tego od lat

– podkreślił jasnowidz przed mikrofonami.

Drugi z prowadzących drążył temat konkretnych kosztów takich konsultacji. Ekspert z Człuchowa szczegółowo zaprezentował swój aktualny taryfikator.

Różnie. Jeżeli to jest błaha sprawa, to ludzie płacą 150 zł - od tego trzeba zapłacić podatek i ZUS. A jeśli przychodzą w sprawie ważniejszej, to 300 zł

– sprecyzował ze wszystkimi szczegółami.

Lista klientów w ogóle nie maleje.

Ja mam dużo spraw. Z zagranicy dużo ludzi się do mnie zgłasza

– zakończył wątek gość formatu "WojewódzkiKędzierski".

Agnieszka Woźniak-Starak wróciła do prywatnej tragedii. To im podziękowała za wsparcie po śmierci męża | ESKA