Reni Jusis wraca z nowym singlem. Utwór "Kiecka" to manifest kobiet i porusza problem wypalenia

2026-06-01 12:21

W 1999 roku Reni Jusis szturmem zdobyła polski rynek muzyczny za sprawą kultowego już utworu "Zakręcona", za co otrzymała prestiżowe wyróżnienia. Obecnie piosenkarka promuje swój najnowszy singiel zatytułowany "Kiecka", w którym otwarcie mówi o trudach szarej codzienności. Szczególnie postanowiła zadedykować ten utwór kobietom.

Polska publiczność oszalała na punkcie debiutanckiego krążka Reni Jusis w 1999 roku. Tytułowa piosenka "Zakręcona" błyskawicznie opanowała radiowe listy przebojów, stając się niekwestionowanym hymnem wakacji i symbolem niespożytej energii. Gigantyczny sukces komercyjny przyniósł Reni niezwykle cenne nagrody muzyczne, a w tym statuetki Fryderyków. Wyróżnienia te definitywnie przypieczętowały jej status na rodzimej scenie, dając początek bogatej karierze. Przez kolejne lata wokalistka nie bała się odważnie eksperymentować z nowymi formami brzmieniowymi, stale zaskakując wiernych słuchaczy. Z okazji tegorocznego Dnia Matki artystka postanowiła podzielić się ze swoimi fanami zupełnie nowym materiałem muzycznym.

Reni Jusis prawie 30 lat na scenie. Zaczynała z Adamem Sztabą i Liroyem

Piosenkarka pochodząca z Pomorza Zachodniego interesowała się śpiewaniem już od najmłodszych lat, co skłoniło ją do wyboru edukacji w liceum o profilu muzycznym. Artystka najpierw ukończyła klasę rytmiki w Koszalinie, by następnie kontynuować naukę na poznańskiej Akademii Muzycznej. Warto przypomnieć, że w latach 90. Reni Jusis zadebiutowała u boku znanych artystów, nagrywając między innymi ze szkolnym znajomym Adamem Sztabą, popularnym raperem Liroyem oraz wybitnym jazzmanem Michałem Urbaniakiem. Przełomem okazała się jednak kooperacja z producentem Yaro, dzięki której narodził się m.in. głośny przebój "Rowery dwa". Prawdziwa eksplozja popularności nastąpiła jednak tuż przed zmianą milenium za sprawą albumu "Zakręcona". Reni Jusis zgarnęła wówczas aż trzy Fryderyki, triumfując chociażby w kategorii Debiut Roku. Piosenkarka wielkimi krokami zbliża się do okrągłego jubileuszu 30-lecia swojej obecności na estradzie. W jej bogatym dorobku znajdziemy również takie hity jak "Ćma" oraz "Kiedyś cię znajdę".

Premiera singla "Kiecka". Reni Jusis śpiewa o wypaleniu codziennością

Najnowsze dzieło piosenkarki ujrzało światło dzienne 26 maja. Wybór Dnia Matki na premierę singla zatytułowanego "Kiecka" był w pełni świadomym zabiegiem. 52-letnia gwiazda wzięła na warsztat trudny temat wyczerpania rutyną. Wokalistka zagościła niedawno w studiu "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiedziała o powszechnym zjawisku przytłoczenia szarą rzeczywistością. Artystka zaznaczyła podczas telewizyjnego wywiadu, że jej muzyczny przekaz trafił w czuły punkt nie tylko zmęczonych matek, ale wywołał także ogromne poruszenie wśród męskiej części publiczności.

"To nie jest tylko historia o mnie, ale również o moich najbliższych. Z kim się nie spotykam, to zawsze słyszę to samo zdanie, że wielu z nas chciałoby wziąć urlop od codziennego życia" - powiedziała Reni Jusis dla "DDTVN".

"Okazuje się, że to nie jest tylko o mamach i to nie jest tylko o kobietach. Również mężczyźni piszą bardzo ciekawe komentarze, więc ta piosenka niezwykle rezonuje. Dawno się nie spotkałam z takim emocjonalnym odbiorem utworu" - dodała.

Wokalistka zwraca uwagę na kobiety. "Nie wszystkie mają wsparcie"

Podczas rozmowy z dziennikarzami stacji Reni Jusis zauważyła pewną niepokojącą tendencję. Zdaniem piosenkarki publiczna dyskusja skupia się głównie na wypaleniu zawodowym, spychając na margines problem wycieńczenia domowymi obowiązkami. Badania pokazują zaś, że ciężar prowadzenia domu w przeważającej mierze spoczywa właśnie na barkach kobiet. To właśnie z tego powodu artystka zdecydowała się zadedykować swój najnowszy utwór paniom, tworząc swoisty manifest dodający im sił w codziennych zmaganiach.

"Często mówimy o wypaleniu zawodowym, ale rzadziej o takim wypaleniu codziennością, naszymi obowiązkami. Ciągle niestety badania dowodzą, że większość tych obowiązków codziennych spoczywa na kobietach i nie wszystkie dziewczyny mają takie wsparcie, i bardzo często to wszystko jest na ich głowach" - skwitowała.

"Ten muzyczny ukłon kierowany jest do każdej Kobiety, którą w ciszy mijamy na ulicy, obserwując ukradkiem na jej twarzy zmęczenie, bezsilność czy skrywaną złość. To kobiecy manifest, dedykowany wszystkim matkom, które w swoim życiu dotknęły granicy i potrzebują zmian" - czytamy zaś w opisie "Kiecki" na platformie YouTube.

Sonda
Słuchasz muzyki Reni Jusis?
Michał Szpak: "Wbrew pozorom jestem bardzo konserwatywny"