Są piosenki, które wracają wraz z pierwszym chłodnym porankiem. Wystarczy zobaczyć mokre chodniki, kolorowe liście i szybko zapadający zmrok, aby w głowie odezwała się znajoma melodia. Polscy artyści wyjątkowo chętnie śpiewali o jesieni. Dla jednych była symbolem przemijania, dla innych tłem miłosnych wspomnień, a jeszcze dla innych sposobem na opowiedzenie o samotności, tęsknocie lub historii całego pokolenia. Wybraliśmy utwory, które tworzą gotową ścieżkę dźwiękową na jesienny wieczór.
Łucja Prus i Skaldowie – „W żółtych płomieniach liści”
Na pierwszy rzut oka to nastrojowa ballada o rozstaniu, przemijaniu i jesiennym krajobrazie. Słowa napisała Agnieszka Osiecka, muzykę skomponował Andrzej Zieliński, a utwór wykonywali Łucja Prus i Skaldowie. Piosenka miała premierę podczas festiwalu w Opolu w 1970 roku i otrzymała Nagrodę Dziennikarzy. Jej poetycki tekst skrywa jednak znacznie poważniejszą historię.
Utwór jest interpretowany jako nawiązanie do Marca 1968 roku i przymusowej emigracji tysięcy polskich Żydów. Obrazy odlatujących ptaków, rozstań i niepewności miały opisywać los ludzi opuszczających kraj oraz tych, którzy w nim pozostali. Jesienna ballada okazuje się więc jednym z najbardziej subtelnych protest songów w historii polskiej muzyki.
Czesław Niemen – „Wspomnienie”
„Wspomnienie” rozpoczyna jeden z najbardziej rozpoznawalnych jesiennych obrazów w polskiej piosence. Tekst utworu jest wierszem Juliana Tuwima, a muzykę napisał Marek Sart. W interpretacji Czesława Niemena opowieść o dawnej miłości nabrała niezwykłej intensywności. Jesień nie oznacza tutaj wyłącznie zmiany pogody. Uruchamia pamięć o młodości, listach, spotkaniach i uczuciu, do którego nie można już wrócić.
Poetycki tekst i charakterystyczny głos Niemena sprawiły, że „Wspomnienie” przetrwało kolejne dekady. Dziś trudno usłyszeć pierwsze dźwięki piosenki i nie zobaczyć oczami wyobraźni złotej, kruchej jesieni.
Czerwone Gitary – „Jesień idzie przez park”
Muzykę do „Jesień idzie przez park” skomponował Krzysztof Klenczon, a słowa stworzyli Marek Gaszyński i Bogdan Loebl. Piosenka powstała w 1969 roku. Według historii opisanej przez Cyfrową Bibliotekę Polskiej Piosenki Loebl otrzymał nagranie melodii i niemal natychmiast skojarzył je z jesiennym parkiem. Tekst miał powstać bardzo szybko, podczas spotkania w mieszkaniu Marka Gaszyńskiego.
Bohater piosenki wspomina wakacyjną miłość oraz obietnicę regularnego pisania listów. Lato jednak się kończy, liście spadają, a wiadomości przestają przychodzić. Jesień staje się znakiem, że wraz z wakacjami zakończyło się również uczucie.
Sława Przybylska – „Pamiętasz, była jesień”
Ta piosenka przenosi słuchacza do niewielkiego hotelu, w którym rozegrała się historia miłości i rozstania. Muzykę skomponował Lucjan Kaszycki, a tekst napisali Andrzej Czekalski i Ryszard Pluciński. Utwór pochodzi z filmu „Pożegnania” Wojciecha Jerzego Hasa z 1958 roku. Wykonanie Sławy Przybylskiej znakomicie oddaje atmosferę wspominania czegoś, co minęło, ale nadal nie pozwala o sobie zapomnieć. Nie ma tu pogodnej, kolorowej jesieni. Jest półmrok hotelowego korytarza, nagłe odejście i tęsknota za człowiekiem, który być może już nigdy nie wróci. To jedna z najbardziej filmowych polskich piosenek o tej porze roku.
Elżbieta Adamiak – „Jesienna zaduma”
„Jesienna zaduma” należy do najbardziej znanych utworów Elżbiety Adamiak, nazywanej pierwszą damą polskiej poezji śpiewanej. Artystka skomponowała muzykę do wiersza Jerzego Harasymowicza. To piosenka cicha, skupiona i znacznie mniej oczywista niż klasyczne przeboje radiowe. Jesień staje się w niej stanem ducha – momentem zatrzymania, samotności i uważniejszego przyglądania się własnym emocjom. Utwór znalazł się na debiutanckiej płycie Elżbiety Adamiak wydanej w 1980 roku. Do dziś pozostaje jedną z najważniejszych piosenek w jej repertuarze.
„Jesienna dziewczyna” – Kabaret Starszych Panów
Jesień nie zawsze musi oznaczać rozstanie. Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski pokazali ją jako porę ostatniej szansy na niespodziewaną miłość. Bohater „Jesiennej dziewczyny” czeka na kobietę, która pojawi się wśród złotych oraz szkarłatnych barw i rozświetli nadchodzącą zimę. Piosenka ma charakterystyczną dla Kabaretu Starszych Panów elegancję, wdzięk i delikatny humor. Po utwór sięgali później inni wykonawcy. Własną interpretację umieścił w repertuarze między innymi Grzegorz Turnau, którego muzyczna wrażliwość znakomicie pasuje do świata stworzonego przez Przyborę i Wasowskiego.
„Jesienny pan” – piosenka Wojciecha Młynarskiego i Romana Orłowa
Słowa „Jesiennego pana” napisał Wojciech Młynarski, natomiast muzykę skomponował Roman Orłow. Piosenkę wykonywały między innymi Krystyna Konarska oraz Hanna Banaszak. Tytułowa postać pojawia się wraz z wiatrem, deszczem i chłodniejszymi dniami. Nie jest jednak wyłącznie uosobieniem pogody. Przynosi wspomnienie uczucia oraz świadomość, że pewne spotkania i emocje przemijają równie szybko jak pora roku. Subtelny tekst Młynarskiego udowadnia, że o miłosnym zawodzie można opowiedzieć bez wielkich deklaracji. Czasami wystarczy mokra ulica, podniesiony kołnierz i kilka nut.
Maanam – „Krakowski spleen”
W tytule tego utworu nie znajdziemy jesieni, ale jego nastrój doskonale pasuje do najciemniejszych dni tej pory roku. Nad miastem wiszą ciężkie chmury, świat wydaje się nieruchomy, a bohaterka czeka na zmianę. „Krakowski spleen” znalazł się na wydanej w 1983 roku płycie „Nocny patrol”. Słowa Kory oraz muzyka Marka Jackowskiego stworzyły piosenkę, którą można odczytywać zarówno jako opowieść o przygnębieniu, jak i metaforę rzeczywistości początku lat 80. To jesień bez złotych parków, kasztanów i ciepłej herbaty. Szara, duszna i pełna napięcia, ale właśnie dzięki temu niezwykle prawdziwa.
Polska jesień ma wiele różnych brzmień
Każdy z tych utworów pokazuje inną twarz jesieni. U Skaldów i Łucji Prus kolorowe liście skrywają dramatyczną historię. Niemen powraca do młodzieńczych wspomnień, Czerwone Gitary opowiadają o wakacyjnej miłości, która nie przetrwała próby czasu, a Sława Przybylska zabiera słuchaczy do hotelu naznaczonego rozstaniem. Elżbieta Adamiak odnajduje w jesieni ciszę i skupienie. Kabaret Starszych Panów dostrzega szansę na nowe uczucie, a Maanam zamienia pochmurne miasto w symbol emocjonalnego bezruchu. To właśnie dlatego polskie piosenki o jesieni nie starzeją się wraz z kolejnymi sezonami. Gdy tylko liście zaczynają zmieniać kolory, ponownie brzmią tak, jakby napisano je specjalnie na ten jeden wieczór.