Spis treści
Popularny w Polsce restaurator przyszedł na świat w stolicy Francji 5 czerwca 1965 roku. Michel Moran wychowywał się w wielodzietnej rodzinie i przez wiele lat szlifował swoje umiejętności kulinarne poza granicami naszego kraju. Widzowie kojarzą go głównie jako uśmiechniętego eksperta oceniającego dania uczestników popularnego kulinarnego formatu "MasterChef", jednak za tą radosną twarzą kryją się niezwykle skomplikowane życiowe doświadczenia.
Michel Moran z "MasterChefa" ma hiszpańskie korzenie
Ceniony kucharz zdobywał szlify zawodowe w prestiżowych lokalach na terenie Francji, Szwajcarii oraz Luksemburga, po czym na początku nowego milenium przeniósł się nad Wisłę. Swoje pierwsze kroki w Polsce stawiał w Gdańsku, a następnie na stałe osiadł w Warszawie. Rozpoznawalny gwiazdor "MasterChefa" wychowywał się nad Sekwaną, ale jego rodzice byli hiszpańskimi imigrantami pochodzącymi z regionu Andaluzji. Urodzony przed 61 laty solenizant dorastał w licznym rodzeństwie jako piąte z sześciorga dzieci.
Zanim Michel Moran zajął się gotowaniem, trenował... breakdance
Mający andaluzyjskie korzenie wirtuoz smaku pracował w renomowanych paryskich hotelach najwyższej klasy oraz w ekskluzywnych szwajcarskich lokalach. Swoją kulinarną drogę rozpoczął już jako czternastolatek. Ciekawostką z lat młodości słynnego kucharza jest to, że przed rozpoczęciem profesjonalnej pracy w gastronomii jego pasją był taniec breakdance.
Po przeprowadzce do naszego kraju znalazł zatrudnienie w jednej z eleganckich gdańskich restauracji, by następnie przenieść swoje interesy do stolicy. W Warszawie uruchomił autorskie bistro, które po niespełna dekadzie działalności zostało docenione przez inspektorów słynnego przewodnika Michelin, a on sam rozpoczął pracę na planie "Masterchefa". Głównym powodem jego migracji do Polski było uczucie do ówczesnej partnerki. Ojczyzna jednak o nim nie zapomniała i francuskie ministerstwo rolnictwa uhonorowało go prestiżowym odznaczeniem za popularyzację tamtejszych produktów.
Juror programu "MasterChef" trafił do aresztu przez konflikt z byłą żoną
Sfera prywatna tego utalentowanego specjalisty od kuchni obfitowała w równie wielkie emocje co jego zawodowa kariera. Mający za sobą trzy zakończone rozwodami małżeństwa kucharz zawsze starał się utrzymać silną więź ze swoimi dziećmi. Ze swoimi pierwszymi dwiema żonami doczekał się w latach 90. narodzin syna oraz córki.
Mało znanym epizodem z przeszłości restauratora jest jego konflikt z prawem i przymusowa ekstradycja do ojczystego kraju. Kilka lat temu w rozmowie z redakcją "Super Expressu" wyjawił kulisy sporu z byłą żoną, która uniemożliwiała mu zasądzone widywania z nastoletnim synem o imieniu Andrea. Zrozpaczony ojciec specjalnie zaprzestał płacenia alimentów, aby wywołać reakcję i móc spotkać się z dzieckiem. Decyzja ta doprowadziła do jego kilkumiesięcznego pobytu w areszcie, a z powodu nieznajomości terminów rozpraw sądowych wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Cała sprawa zakończyła się deportacją i ostatecznym zwolnieniem po złożeniu wyjaśnień, a niedługo później czternastoletni syn zdecydował się na przeprowadzkę do ojca do Polski.
"Mój syn miał wtedy dwanaście lat, a dwa lata później wystąpił do sądu we Francji, żeby móc zamieszkać ze mną i z moją żoną w Polsce. Sprawę sądową wygraliśmy i mój syn zamieszkał z nami. Mamy fantastyczne relacje. Dziś wiem, że warto było to dla niego zrobić" - powiedział Michel Moran.
Restaurator zbudował równie wspaniałą relację z młodszą o cztery lata córką o imieniu Solene. Gdy dziewczyna dorastała, musiała zmierzyć się z poważnymi zaburzeniami odżywiania w postaci anoreksji. Zatroskany ojciec robił wszystko, aby wesprzeć swoje dziecko w tym niezwykle trudnym czasie. O tych bolesnych doświadczeniach opowiedział Moran otwarcie przed kamerami "Dzień Dobry TVN" podczas rozmowy z jedną z uczestniczek "Masterchef. Nastolatki".