Spis treści
Małgorzata Socha wybiera życie rodzinne ponad występy w teatrze
Kariera telewizyjna Małgorzaty Sochy (46 l.) rozpoczęła się w momencie osiągnięcia przez nią pełnoletności. Przez kolejne lata artystka nieustannie pracowała na planach zdjęciowych i zdobyła ogromną popularność wśród publiczności. Gwiazda chętnie podejmuje współpracę z czołowymi markami, a obecnie walczy o zwycięstwo w najnowszej odsłonie programu rozrywkowego "Azja Express".
Wielka popularność nie zmieniła jednak priorytetów artystki, ponieważ to bliscy zawsze stanowią dla niej najwyższą wartość. Jej relacja z Krzysztofem Wiśniewskim (49 l.) trwa nieprzerwanie od ponad dwudziestu pięciu lat. Para spotkała się po raz pierwszy podczas urlopu w Darłówku w 1996 roku. Początkowa fascynacja szybko zamieniła się w poważną relację, zwieńczoną ceremonią ślubną w 2008 roku. Małżonkowie wspólnie opiekują się trójką pociech, czyli Zofią (ur. 2013), Barbarą (ur. 2017) oraz najmłodszym synem Stanisławem (ur. 2018).
Zobacz również: Małgorzata Socha chwali się postępami prac na budowie. Z jej posiadłości zostały tylko gołe ściany
Kariera teatralna Małgorzaty Sochy zeszła na dalszy plan
Telewizyjna ulubienica widzów skutecznie dba o spokój swojej rodziny i bardzo niechętnie publikuje kadry z domowego zacisza w sieci. Wykonywany zawód stanowi dla niej ogromną życiową pasję, jednak dobro dzieci potrafi przysłonić nawet największe zawodowe ambicje. W niedawnym wywiadzie udzielonym dziennikarzom serwisu Viva.pl Małgorzata Socha dokładnie wyjaśniła przyczyny swojej mocno ograniczonej obecności na deskach teatralnych.
Przyznam szczerze, że teatr zawsze był moją wielką miłością i od samego początku przygody aktorskiej marzyłam o tym, żeby grać w teatrze i udało mi się to osiągnąć. Zaraz po Akademii Teatralnej miałam angaż w Teatrze Ateneum, później w Teatrze 6. Piętro - przyznała aktorka.
Praca sceniczna narzuca artystom niezwykle rygorystyczny harmonogram dnia. Przedłużające się próby oraz występy o późnych porach mocno ograniczyły jej czas dla bliskich. Gwiazda każdego dnia spędzała popołudnia poza domem.
Ale w pewnym momencie i teatr i moja rodzina potrzebowały mnie w pełnym wymiarze – szczególnie wieczorami. Ponieważ praca w teatrze wiąże się z tym, że odchodzą te wolne wieczory i dzieciaki bardzo za mną tęskniły, nie rozumiały tego, dlaczego one wracały z przedszkola, a mama dopiero wybierała się do pracy do teatru, to było mi po prostu smutno. Serce mi po prostu ściskało, kiedy musiałam wyjść z domu. W ten sposób zdecydowałam, że na jakiś czas ten etap z teatrem będę musiała odsunąć - podsumowała Socha.
Aktorka szczerze przyznała jednocześnie, że z każdym miesiącem odczuwa coraz większą tęsknotę za występami na żywo. Liczy na to, że usamodzielnienie się potomstwa pozwoli jej ostatecznie wznowić sceniczną karierę. Obecnie Małgorzata Socha nie narzeka na jakiekolwiek przestoje w swoim kalendarzu zawodowym. Całkiem niedawno twórcy serialu "Zaraz wracam" ogłosili, że dołączyła do ich ekipy aktorskiej.
Zobacz również: Tak Małgorzata Socha wyglądała na początku kariery. Dziś jest jedną z ikon polskiego stylu