Spis treści
Krzysztof Rutkowski zabezpieczył przyszłość i spisał testament
Wspólne interesy Krzysztofa i Mai Rutkowskich przyniosły im ogromne zyski finansowe, o czym świadczą między innymi dwie imponujące posiadłości zlokalizowane w okolicach Łodzi. Pierwsza z nieruchomości pełni funkcję głównej siedziby biura detektywistycznego, podczas gdy w drugim, niedawno nabytym budynku, małżeństwo uwiło swoje prywatne gniazdko, które zostało ze smakiem urządzone według autorskiego pomysłu Mai. Popularny pracownik branży ochroniarskiej wielokrotnie chwalił się w prasie swoimi udanymi inwestycjami w domy oraz apartamenty ulokowane w kraju oraz poza jego granicami. Ostatecznie jednak ryzyko zawodowe skłoniło go do formalnego przekazania wszystkich zgromadzonych dóbr na rzecz ukochanej małżonki. O powodach swojej decyzji detektyw opowiedział w najnowszym wywiadzie prasowym.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Gojdź w asyście uzbrojonych ludzi Rutkowskiego: Boję się o swoje życie
Jeżdżę bardzo szybko samochodem. Ostatnio na torze w Niemczech jechałem dwieście sześćdziesiąt na godzinę. Oczywiście w dozwolonym miejscu. I tak rano pomyślałem, a gdyby coś się stało. Mamy z Mają wzajemne testamenty. Mamy poczyszczone absolutnie wszystkie nasze tak zwane kwestie pewnych zobowiązań. Gdyby mi się coś stało, Maja jest w pełni zabezpieczona prawnie. Jeżeli jej by się coś stało, ja jestem w pełni zabezpieczony
Majątek Krzysztofa Rutkowskiego należy w całości do jego partnerki
Właściciel agencji detektywistycznej wprost deklaruje na łamach "Super Expressu", że formalnie wszystkie zgromadzone przez niego dobra stanowią wyłączną własność jego żony, a on jedynie z nich na bieżąco korzysta. Krzysztof Rutkowski zapewnia, że małżeństwo wspólnie zapracowało na swój ogromny sukces finansowy, co dzisiaj daje im obojgu poczucie pełnej stabilizacji i wolność w codziennym dysponowaniu gotówką.
Kocham moją żonę. Moja żona kocha mnie i daje mi absolutnie wszelkie możliwości do funkcjonowania, do życia. Ja na to pracowałem i moja żona na to pracuje. I moja żona jest na tyle bogata, że pozwala mi na swobodne wydawanie jej pieniędzy
Dzieci Krzysztofa Rutkowskiego z poprzednich związków pozbawione roszczeń
Zarówno Maja, jak i jej mąż, wychowują potomstwo ze swoich wcześniejszych relacji partnerskich. Sytuacja ta wymagała odpowiedniego sformułowania dokumentów notarialnych w taki sposób, aby żadne z dzieci nie mogło w przyszłości żądać spłat z majątku pozostawionego żyjącemu współmałżonkowi. Krzysztof Rutkowski wyjaśnia, że jego starsze latorośle podpisały już stosowne oświadczenia blokujące możliwość walki o zachowek, ponieważ zostały przez niego hojnie obdarowane znacznie wcześniej.
Gdyby coś mi się stało, o całym majątku decyduje Maja albo decyduje ja. Moje dzieci ze wcześniejszych małżeństw są już zabezpieczone i napisały deklaracje, że nie mają żadnych roszczeń do Mai. (...) Ja bardzo skutecznie zabezpieczyłem moje dzieci przed takimi sytuacjami gdzie praktycznie córka, która mieszka w Wiedniu nie ma absolutnie żadnych roszczeń ponieważ otrzymała coś, co zabezpiecza jej funkcjonowanie, jej dalsze życie
Gwiazdor mediów podczas wywiadu odniósł się również do drażliwej kwestii swojego nieślubnego syna Aleksandra, na którego wciąż łoży zasądzone przez sąd alimenty. Detektyw stanowczo zaznaczył, że chłopiec nie otrzyma niczego więcej z imponującej puli spadkowej zgromadzonej przez lata jego niebezpiecznej pracy zawodowej.
Szesnastoletni chłopak wychowywany przez Joannę Z. twierdzi, że spotka się z juniorem na podziale majątku w oczekiwaniu na moją śmierć. To jest przerażające