Królowe życia

"Królowe życia". Sylwia Peretti wiele w życiu wycierpiała. W dzieciństwie doświadczyła przemocy, teraz straciła syna. Łączyła ich wyjątkowa więź

Sylwia Peretti, czyli uwielbiana przez widzów "Królowa życia" wiele w życiu wycierpiała. W dzieciństwie doświadczyła przemocy ze strony ojca, a teraz mierzy się ze stratą jedynego dziecka. Peretti łączyła z synem Patrykiem wyjątkowa więź.

Spis treści

  1. Kim jest Sylwia Peretti? Czym się zajmuje?
  2. Sylwia Peretti: mąż i nazwisko
  3. Sylwia Peretti w "Kuchennych rewolucjach"
  4. Sylwia Peretti miała trudne dzieciństwo
  5. Sylwia Peretti w żałobie. Straciła syna w wypadku samochodowym
  6. Wzruszający wpis Sylwii Peretti o synu

Kim jest Sylwia Peretti? Czym się zajmuje?

Sylwia Peretti zdobyła popularność dzięki występom w programie "Królowe życia". Do obsady zakończonego już hitu TTV dołączyła w 9. sezonie jako "królowa, która rządzi twardym, męskim światem i czuje się w nim jak ryba w wodzie". Nie wszyscy wiedzą, ale gdy Sylwia miała 21 lat, wykryto u niej guza w piersi. Nowotwór zajął cały dół pachowy, konieczna była operacja. Od tamtej pory Sylwia regularnie się bada i pilnuje wizyt u lekarzy wszystkich swoich bliskich.

Sylwia występowała w programie z ukochanym Łukaszem oraz synem Patrykiem, który jak mogliśmy się dowiedzieć w jednym z odcinków, "odziedziczył po niej niespokojną duszę".

Biznes Sylwii i Łukasza polega na zabezpieczaniu i wydobywaniu bomb i niewybuchów. Obecnie ich firma skupia się na badaniu i oczyszczaniu dna Bałtyku. Para dzieli swoje życie na dwa domy – Sylwia stacjonuje w Krakowie, natomiast jej mąż pracuje głównie w Szczecinie.

Sylwia Peretti w 2021 roku zrezygnowała z udziału w "Królowych życia". Dziś skupia się przede wszystkim na działalności w sieci i rozwijaniu firmy.

Coś się kończy, coś się zaczyna. Kochani, postanowiłam zrezygnować z dalszego udziału w "Królowych życia". Była to kapitalna przygoda, ale pora na nowe. Dziękuję (...) za ten fajny czas, który będę zawsze miło wspominać. Uczestnikom programu życzę wszystkiego, co najlepsze oraz jak największej oglądalności - napisała wtedy na Instagramie.

Sylwia wykorzystała swoje pięć minut – dzięki show TTV zyskała liczne grono fanów, z którymi dzieli się teraz fragmentami swojego życia w mediach społecznościowych. Profil Sylwii Peretti obserwuje na Instagramie ponad 300 tysięcy osób.

Sylwia Peretti: mąż i nazwisko

Sylwia Pertti trzy razy wychodziła za mąż, ale piękne nazwisko ma po ojczymie. Co o nim wiemy?

"Moja mamusia mieszka w Monako. Wyjechała 17 lat temu za miłością, po bardzo ciężkim związku z moim tatą świętej pamięci. Największa jej miłość trwała bardzo krótko, ponieważ mój ojczym, po którym mam nazwisko, niestety zmarł" – wyjaśniła w programie "Królowe życia".

Kim byli mężowie Sylwii Peretti? Celebrytka nie chce za dużo o nich mówić.

"Na każdym etapie życia u kobiety, czy faceta to jest uderzenie. Jeżeli kochasz daną osobę, a ona ci robi taką rzecz, to nie ma znaczenia na jakim jesteś etapie, czy jaki masz portfel. Tak samo wtedy dostałam po głowie, gdyby Łukasz zrobił mi to teraz, to by było to samo. To zdrada zaufania, więc najgorsze co może być. Z szacunku do przeszłości i moich dwóch mężów uważam, że nie mogę mówić o nich źle, mimo tego, że dużo krzywdy się stało. To tak, jakbym źle mówiła o sobie. Z jednym byłam 13 lat, a z drugim dwa. Powinnam dobrze ich wspominać, zresztą dobrze im życzę" – mówiła w rozmowie z reporterem serwisu dziendobry.tvn.pl

Czytaj też: Tak kiedyś wyglądały "Królowe życia". Na operacje plastyczne wydały miliony złotych!

Sylwia Peretti w "Kuchennych rewolucjach"

Zanim Sylwia Peretti została "Królową życia", próbowała swoich sił jako restauratorka. Wraz z drugim mężem prowadziła zajazd Karczma u Jędzy – para szukała pomocy do Magdy Gessler. Odcinek z ich udziałem został wyemitowany w 3. sezonie "Kuchennych Rewolucji". Rewolucja okazała się katastrofą. Dziś Sylwia Peretti nie wspomina najlepiej spotkania z Magdą Gessler.

To było jedno z gorszych doświadczeń w moim życiu. Było to chyba 12 lat temu, więc troszkę czasu już minęło. Byłam młodą dziewczyną, która z byłym mężem zainwestowała naprawdę spore pieniądze w to, żeby w tą restaurację stworzyć, żeby działać w tej branży (...). Pomyślałam, że fajnie będzie, jeśli poproszę panią Magdę o pomoc. No i bardzo się pomyliłam. Nie tylko w stosunku do niej, do programu, ale także do telewizji. Do tego, jak zostałam przedstawiona i co się później wydarzyło. To nie jest przecież tajemnicą, że rewolucja się nie udała – wyznała w rozmowie z Plotkiem.

Sylwia Peretti miała trudne dzieciństwo

Sylwia nie lubi wracać pamięcią do dzieciństwa, które było trudne. Celebrytka dorastała w przemocowym domu. Ojciec pił i bił.

"Parę racy uciekałam z mamą w zimie na boso. Ucieczka źle mi się kojarzy, staram się od tamtej chwili stawać twarzą w twarz z problemem. Mój ojciec na swój sposób mnie kochał. Nie chcę, żeby ktoś się nade mną użalał. Ale ojciec przez to słabe dzieciństwo, nałożył na mnie zbroję. Potrafię wybaczać, ale nigdy nie zapominam. Mojemu ojcu przebaczyłam. Pierwsze co zrobiłam, to postawiłam mu nagrobek, żeby jakoś żył w tym swoim nowym domu […] Mój ojciec spłonął razem z naszym domem rodzinnym. Kiedy jeszcze przez kilka dni żył i odwiedzałam go w szpitalu, kompletnie nic nie kumał, ale patrzył na mnie i wiedział, kim ja jestem. On nigdy nas nie przeprosił, ale nie musiał. Ja wiem, że on żałował" – zwierzyła się w "Dzień Dobry TVN".

Sylwia robiła wszystko, aby dać synowi piękne wspomnienia i wspaniałe dzieciństwo. Mówiła o tym w "Królowych życia":

"Chciałam, żeby jemu dzieciństwo kojarzyło się z beztroską. Ja takiego dzieciństwa nie miałam. Zawsze się bałam, czy tata będzie trzeźwy jak wrócę do domu". Patryk przyszedł na świat 12 maja 1999 roku i był oczkiem w głowie Sylwii.

Czytaj też: To tym samochodem jechał Patryk Peretti i jego pasażerowie

Sylwia Peretti w żałobie. Straciła syna w wypadku samochodowym

W nocy z 14 na 15 lipca doszło do makabrycznego wypadku w Krakowie, w którym zginęło czterech młodych mężczyzn. Wśród nich był 24-letni Patryk Peretti, syn gwiazdy programu "Królowe życia".

Sylwia Pertti miała świetną relację z synem. To właśnie Patryk poprowadził ją do ołtarza podczas ślubu z Łukaszem Porzuczkiem.

Chciałam, żeby mój syn miał fajny dom. Moim największym sukcesem jest to, że jak ma jakikolwiek problem, to wpada do mnie i gadamy. (...) Patryk nie był wpadką. To była tak szaleńcza miłość z moim byłym mężem, że stwierdziliśmy, że zrobimy sobie dziecko i będziemy razem. Absolutnie nie żałuje tego, że jest Patryk. Dziś jest moim najlepszym kumplem. Świetny chłopak, bardzo fajnie mi się udał – powiedziała z rozmowie z dziendobry.tvn.pl.

Nie jest tajemnicą, że Sylwia jest miłośniczką szybkich samochodów. Syn także pasjonował się motoryzacją.

Wzruszający wpis Sylwii Peretti o synu

Sylwii Peretti od czasu do czasu publikowała w sieci zdjęcia z synem. W 2021 roku złożyła Patrykowi piękne życzenia z okazji Dnia Dziecka:

Starałam się wychować cię na swoich błędach. Najważniejsze, żebyś moich nie popełniał. Jesteśmy przyjaciółmi, to mój największy sukces. W każdej potrzebie możesz na mnie polegać. Nigdy w życiu, nie pozwolę ci zejść na złą drogę, bądź pewien - kocham cię - napisała na Instagramie.

Listen on Spreaker. Źródło: Królowe życia. Sylwia Peretti doświadczyła przemocy i straciła syna. Los nie był dla niej łaskawy