Trencz długo trzymał pozycję niekwestionowanego lidera wiosennych stylizacji. Ale umówmy się – ile można chodzić w tym samym? Szczególnie że pogoda potrafi zaskakiwać, a styl nie kończy się na jednym kroju. Dziś w modzie liczy się różnorodność i dopasowanie do siebie, a nie do schematów. Dlatego zamiast kolejnego trencza, może warto sięgnąć po coś mniej przewidywalnego, ale równie stylowego?
Bomberka – sportowa wygoda w miejskiej odsłonie
Bomberka wraca jak bumerang, i to w świetnej formie. W tym sezonie nie chodzi tylko o klasyczne, sportowe modele – pojawiają się wersje z połyskiem, pikowane, z ciekawymi detalami. Idealna na wiosnę, bo jest lekka i praktyczna, a przy okazji można ją założyć dosłownie do wszystkiego: do sukienki, do dżinsów, do biura i na weekend.
Oversizowa marynarka – luz w eleganckim wydaniu
Nie ma chyba nic bardziej uniwersalnego niż dobrze skrojona, nieco za duża marynarka. To okrycie, które z powodzeniem może zastąpić klasyczny płaszcz, a do tego daje mnóstwo możliwości. Można ją narzucić na T-shirt, połączyć z szerokimi spodniami albo nosić jako część zestawu garniturowego. Nadaje stylu nawet najprostszej stylizacji.
Jeansowy płaszcz w stylu boho
Dżinsowy płaszcz to coś pomiędzy lekką kurtką a pełnoprawnym okryciem wierzchnim. Jeśli lubisz denim, to będzie strzał w dziesiątkę. Sprawdzi się na co dzień – do pracy, na spacer, na kawę z przyjaciółmi. Możesz postawić na model w klasycznym odcieniu niebieskiego albo poszukać czegoś z twistem: przetarcia, hafty, kontrastowe przeszycia – możliwości jest mnóstwo.
Car coat – prostota zawsze w cenie
Jeśli szukasz czegoś naprawdę praktycznego, car coat to idealna opcja. To płaszcz z historią – dawniej noszony przez kierowców, dziś świetnie odnajduje się w miejskim stylu. Jest prosty, wygodny, zazwyczaj sięga do połowy uda i ma klasyczne zapięcie na guziki. Sprawdzi się zarówno w wersji casual, jak i w eleganckim wydaniu. Nie rzuca się w oczy, ale robi robotę.
Wełna w wersji light
Na chłodniejsze dni nic nie działa lepiej niż płaszcz z miękkiej wełny albo flauszu. Nie musi być sztywny ani formalny – wręcz przeciwnie, wiele modeli ma luźniejszy krój, który świetnie wygląda zarzucony na luzie. Wiosenne pastele, beże, szarości – te kolory wiosną sprawdzają się najlepiej. To idealne okrycie dla tych, którzy lubią klasykę, ale niekoniecznie chcą wyglądać jak z katalogu.
To też może cię zainteresować: Jak gumiaki weszły na salony? Poznaj historię najmodniejszych kaloszy na świecie