Zarówno Maja Chwalińska, jak i Sonay Kartal urodziły się w 2001 roku. Co więcej, obie obchodzą urodziny w październiku – Polka 11., a Brytyjka niespełna trzy tygodnie później. Żadna z nich do tej pory nie należała do ścisłej światowej elity. Brytyjska zawodniczka najwyżej dotarła na 44. pozycję w zestawieniu WTA. Jej najważniejsze osiągnięcia to triumf w imprezie rangi WTA 250 w Monastyrze w 2024 roku oraz dojście do czwartej rundy na wimbledońskich kortach rok później. Niestety, w marcu 2026 roku jej rozwój zatrzymały poważne problemy zdrowotne. Uraz pleców spowodował, że musiała pauzować przez pół roku, co poskutkowało drastycznym spadkiem w rankingu – wylądowała wtedy na 170. lokacie.
Turniej ATP w Chengdu. Wielki sukces Polaka i to tuż przed finałem Hurkacza!
Miejscem urodzenia tenisistki jest Sidcup, jednak jej lata młodzieńcze upłynęły w Brighton. Ojciec zawodniczki jest pochodzenia tureckiego i zarządzał dwiema restauracjami. W dzieciństwie finalistka chińskiego turnieju z zewnątrz uchodziła za bardzo wycofaną osobę, ale z upływem lat nabrała zdecydowanie więcej pewności siebie. Intrygującym faktem jest, że choć Brytyjka naturalnie jest osobą leworęczną, na korcie posługuje się prawą ręką – to rezultat nawyków nabytych podczas szkolenia juniorskiego.