Maja Chwalińska zapisała się w historii tenisa. Organizacja WTA oficjalnie doceniła wyczyn Polki

2026-06-09 17:26

Maja Chwalińska to prawdziwy fenomen w obecnym świecie sportu. Przed turniejem za sukces uznawano sam awans Polki do imprezy głównej we Francji. Ostatecznie zawodniczka zagrała w finale Roland Garros. Ten znakomity wynik doceniła organizacja WTA. Na oficjalnym portalu zaznaczono wprost, że dokonała tego jako pierwsza w całych dziejach. Tłumaczymy szczegóły.

Wielki sukces Mai Chwalińskiej. WTA chwali występ Polki we French Open

Awans do najważniejszego spotkania paryskich zawodów wymagał od Polki wyeliminowania łącznie dziewięciu przeciwniczek. W głównej drabince turniejowej Maja Chwalińska pokonała Qinwen Zheng, Elise Mertens, Martę Sakkari, Diane Parry, Annę Kalinską i Dianę Sznajder. Zwycięski marsz przerwano dopiero w finale, gdzie Mirra Andrejewa sięgnęła po trofeum. Wcześniej jednak nasza reprezentantka wygrała trzystopniowe eliminacje, odprawiając Alice Rame, Carole Monnet i Suzan Lamens. Ten wyczyn doceniły międzynarodowe struktury. Na oficjalnym portalu WTA pojawił się specjalny tekst, w którym czytamy o polskiej tenisistce. 

Polska tenisistka wróciła na kort 14 miesięcy po udarze! Ale historia Alicji Rosolskiej

Zdjęcia: Maja Chwalińska w pełnym makijażu

Maja Chwalińska pierwsza w historii Roland Garros. Zarobiła miliony

Autorzy tekstu mocno uwypuklili fakt, że nikt wcześniej nie dokonał takiego wyczynu. Zaznaczono, że polska sportsmenka jest absolutnie pierwszą kwalifikantką z awansem do finału prestiżowego turnieju we Francji. Występ podsumowano jako najbardziej bajkową z bajkowych przygód.

Nie zakończyło się to co prawda jak w bajce, ale w żadnym wypadku nie umniejsza to osiągnięcia Chwalińskiej w Paryżu. Wchodząc do turnieju z 114. miejscem w światowym rankingu, wygrała dziewięć meczów w ciągu 18 dni, przechodząc przez kwalifikacje i docierając do finału Roland Garros. W ten sposób stała się pierwszą w historii kwalifikantką, która dotarła do finału French Open, i niemal podwoiła swoje dotychczasowe zarobki w jednym turnieju, stając się jednocześnie sensacją z dnia na dzień i powszechnie znaną postacią

Podsumowano na platformie. Należy przypomnieć, że za awans do finału Roland Garros nasza zawodniczka otrzymała aż 1,4 miliona euro brutto.

MAJA CHWALIŃSKA O SZALEŃSTWIE PO FINALE ROLANDA GARROSA | CO Z DZIKĄ KARTĄ NA WIMBLEDONIE?