Trzy ofiary finału MŚ 2026 w Argentynie
Finałowe spotkanie Hiszpania - Argentyna przyciągnęło uwagę kibiców na całym świecie, generując ogromne napięcie szczególnie w tych dwóch państwach. Pojedynek triumfatorów Euro z mistrzami świata i Ameryki Południowej przyniósł gigantyczne emocje, choć na boisku zabrakło spektakularnych zagrań. Po zakończeniu dogrywki na Półwyspie Iberyjskim wybuchła olbrzymia radość, podczas gdy Argentyńczycy pogrążyli się w smutku. Niestety, radosna feta w Ciudad Rodrigo doprowadziła do śmierci 13-latka, który zginął pod zawaloną zabytkową fontanną. Niedługo potem służby poinformowały o kolejnej tragedii w miejscowości Sonseca, gdzie podczas świętowania w strefie kibica zmarła następna osoba.
Leo Messi we łzach po finale mundialu. Kamery uchwyciły reakcję legendy
Lokalne władze w Argentynie przekazały informacje, które jeszcze bardziej pogorszyły statystyki po tym finale. Z powodu emocji związanych z MŚ 2026 życie straciły tam trzy osoby, w tym 67-letni mieszkaniec Buenos Aires, który zmarł na zawał serca podczas oglądania transmisji telewizyjnej z decydującego starcia. Dwie pozostałe ofiary to skutek innych nieszczęśliwych zdarzeń.
W rodzinnym mieście Lionela Messiego, Rosario, doszło do tragicznego incydentu, w którym 45-letnia kobieta spadła na ulicę z poruszającego się auta terenowego. Z kolei w Neuquen jedna osoba zginęła, a trzy kolejne odniosły poważne obrażenia w wyniku wybuchu ładunku pirotechnicznego.
Z danych udostępnionych przez hiszpańskie służby wynika, że podczas celebracji w tym kraju rannych zostało 80 osób. Ponadto organy ścigania zatrzymały 12 osób za udział w incydentach na terenie nowo koronowanych mistrzów świata.