Spis treści
Relacje na linii Lewandowski-Milik. Jak wyglądają kulisy?
Kariera Arkadiusza Milika w ostatnich latach przypomina raczej walkę o zdrowie w gabinetach medycznych niż rywalizację na stadionach. Ciągłe urazy wykluczały snajpera Juventusu z gry, co mocno odbija się na reprezentacji Polski, wciąż cierpiącej na deficyt skutecznych napastników. Oczywiście jest Robert Lewandowski, jednak opieranie gry wyłącznie na nim ma swoje granice. Kiedyś to właśnie ta dwójka stanowiła o sile polskiego ataku, dając nam wiele powodów do radości. Kibice i eksperci często zastanawiają się, jak naprawdę wyglądają ich relacje. Kulisy tej współpracy odsłonił sam Arkadiusz Milik w szczerej rozmowie z Mateuszem Borkiem na antenie Kanału Sportowego. Padły mocne stwierdzenia o piłkarskim egoizmie i zasadach wyniesionych z domu, choć napastnik stanowczo zaprzeczył plotkom o jakimkolwiek konflikcie z kapitanem Biało-Czerwonych.
Emmanuel Olisadebe na konferencji Jana Urbana. Zaskakujące słowa o Lewandowskim
Milik diagnozuje Lewandowskiego. "Ja nie mam tych cech"
Napastnik turyńskiego klubu jasno podkreślił, że zawsze miał świetne relacje z Robertem Lewandowskim, chociaż unika używania słowa „przyjaźń”. Jak wyznał, byli po prostu świetnymi kumplami z murawy i doskonale czuli swoją grę. Milik zaznaczył również, że kapitan Biało-Czerwonych od zawsze wywierał gigantyczny wpływ na cały zespół.
Mocne słowa Roberta Lewandowskiego po porażce z Ukrainą. Kapitan zaskoczył kibiców
Jest to niedoceniane, również w reprezentacji. Robert ma ogromny wpływ, nie tylko bramkowy, ale też mentalny. Mimo iż tego nie widać, to jest takim skurczybykiem na boisku. I zawsze wznosi drużynę na wyższy poziom
– przekonywał w rozmowie Milik. W czym zatem tkwi główna różnica między nim a gwiazdorem Barcelony? Gracz Juventusu przedstawił swoje śmiałe spostrzeżenia.
Robert jest trochę większym egoistą na boisku niż ja. Ja nie mam tych cech - nie wiem czemu, może tak zostałem wychowany, ale w pewnych sytuacjach gdy widzę lepiej ustawionego kolegę, to podaję. Na pewno to mi odebrało parę bramek. Wydaje mi się, że gdyby Robert nie był takim egoistą, to nie zrobiłby takiej kariery
– podsumował bez owijania w bawełnę Arkadiusz Milik.