Spis treści
Dla fanów Margaret nie jest nowością to, że gwiazda otwarcie opowiada o swoich ciężkich doświadczeniach. Od początku obecności na scenie muzycznej artystka prezentuje się jako autentyczna i wrażliwa osoba, otwarcie mówiąca o własnych słabościach. Wielokrotnie akcentowała znaczenie niezależności i bycia sobą w sferze prywatnej oraz zawodowej. Tym razem włączyła się w kampanię skierowaną do młodzieży w wieku dojrzewania, poruszając temat molestowania seksualnego.
Margaret opowiada o molestowaniu seksualnym w akcji "Cześć Ciało"
Inicjatywa "Cześć Ciało" to przestrzeń w sieci, której celem jest pomaganie dzieciom i nastolatkom w trudnym okresie dojrzewania. Swoimi doświadczeniami w ramach projektu podzielili się już m.in. Julia Pośnik, Jakub Józef Orliński oraz Ola Grzywacz. Do tego grona dołączyła niedawno Margaret. W nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych wokalistka wyznała, że jako mała dziewczynka doświadczyła molestowania seksualnego, co pozostawiło ślad na jej całym późniejszym życiu. Czas dojrzewania był dla niej wyjątkowo trudny. Młoda piosenkarka zmagała się z poważnymi problemami psychicznymi. Artystka w swoim przekazie mocno zaznaczyła, jak ważna jest wyraźna zgoda na jakikolwiek kontakt fizyczny.
"Jako młoda dziewczynka doświadczyłam przemocy seksualnej. Jeśli doświadczyliście bądź doświadczacie, chciałabym wam powiedzieć, to nie jest twoja wina. Jak możecie się domyślać, moje dojrzewanie było co najmniej complicated. Borykałam się z wieloma epizodami depresji, popadałam w skrajności. Zły dotyk to dotyk, na który nie pozwalasz. Tylko twoja zgoda, tylko twoje jasne 'tak' pozwala drugiej osobie na kontakt i zbliżenie z tobą" - powiedziała.
Apel Margaret do młodych kobiet
W swojej dalszej wypowiedzi piosenkarka zwróciła się bezpośrednio do dorastających dziewczyn, apelując, aby nie bały się reagować na akty przemocy seksualnej. Używając prostych, lecz dosadnych słów artystka zmotywowała je do poszukiwania pomocy i walki o swoje dobro.
"Chciałam ci powiedzieć, że jeśli miałaś za krótką spódniczkę, to nie jest twoja wina. Chciałam ci powiedzieć, że jeśli osoba, która popełnia ten czyn, jest osobą ci bliską, jest osobą z twojej rodziny, z twojego otoczenia, to tym bardziej nie jest to twoja wina i tym bardziej powinnaś poszukać pomocy. Nie rozbijasz rodziny, przyjaźni i całego swojego życia dla własnego widzimisię, tylko walczysz o siebie. To nie jest twoja wina" - powiedziała.
"Nieważne, na którym etapie jesteś, szukaj pomocy: czy to psychologa, seksuologa, coacha, duchownego, przyjaciół, rodziców. Szukaj tej pomocy, bo warto. Na sam koniec powiem ci jeszcze raz, że to nie jest twoja wina i że to wszystko, co się wydarzyło, nie powinno ci się wydarzyć i nie ma to sensu i logiki, ale dasz radę i to będzie twoją siłą" - zakończyła.