Jej płyty kupowały miliony Amerykanów. Mało kto pamięta, że śpiewała w Perfectcie

2026-09-30 13:20

Basia Trzetrzelewska dokonała czegoś, co udało się nielicznym polskim wykonawcom. Zbudowała międzynarodową karierę bez rezygnowania z własnego stylu, a jej albumy pokrywały się platyną w Stanach Zjednoczonych. Zanim świat poznał ją jako Basię, śpiewała w Alibabkach, pojawiła się w składzie Perfectu i wyjechała z Polski, nie wiedząc jeszcze, jak wielki sukces czeka ją za granicą. 30 września artystka kończy 72 lata.

Basia Trzetrzelewska zaczynała karierę w Jaworznie

Barbara Stanisława Trzetrzelewska urodziła się 30 września 1954 roku w Jaworznie. Z muzyką związała się bardzo wcześnie. Jako nastolatka śpiewała w lokalnym zespole Astry, z którym w 1969 roku wystąpiła podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Awangardy Beatowej w Kaliszu. Kolejnym ważnym etapem jej kariery były Alibabki. Popularna grupa wokalna współpracowała z największymi gwiazdami polskiej estrady, a występy w jej składzie dały młodej artystce doświadczenie sceniczne i możliwość koncertowania poza granicami kraju.

Basia próbowała również swoich sił jako solistka. W 1976 roku wystąpiła na festiwalu w Opolu, jednak ten występ nie otworzył jej jeszcze drogi do wielkiej kariery. Prawdziwy przełom miał nadejść dopiero po wyjeździe z Polski.

Śpiewała w Perfectcie, zanim zespół zdobył wielką popularność

Jednym z mniej znanych epizodów w biografii Basi Trzetrzelewskiej jest jej współpraca z Perfectem. Wokalistka występowała w grupie pod koniec lat 70., jeszcze przed rozpoczęciem najbardziej znanego rozdziału w historii zespołu. Perfect nie miał wówczas wyłącznie rockowego charakteru, z którym później kojarzyła go cała Polska. Formacja wykonywała muzykę taneczną i występowała między innymi w zagranicznych lokalach. Basia śpiewała w jej składzie w latach 1977–1979. Artystka ostatecznie nie została jednak głosem polskiego rocka. Jej muzyczna droga prowadziła w stronę jazzu, popu, bossa novy oraz latynoskich rytmów.

Wyjazd do Wielkiej Brytanii zmienił wszystko

Na początku lat 80. Basia przeniosła się do Wielkiej Brytanii. Początki nie były łatwe. Musiała odnaleźć się w obcym kraju, poznać tamtejszą branżę i zbudować zawodowe kontakty niemal od zera. W Londynie poznała Danny’ego White’a i Marka Reilly’ego. Wspólnie stworzyli grupę, która początkowo działała pod nazwą Bronze, a następnie przekształciła się w Matt Bianco. Zespół połączył pop z jazzem, funkiem i latynoskimi rytmami. Takie brzmienie idealnie pasowało do charakterystycznego głosu polskiej wokalistki.

Debiutancka płyta Matt Bianco „Whose Side Are You On?” ukazała się w 1984 roku. Pochodziły z niej między innymi „Get Out of Your Lazy Bed”, „More Than I Can Bear” oraz „Half a Minute”. Album zdobył popularność w Europie, a Basia stała się częścią jednego z najbardziej rozpoznawalnych zespołów brytyjskiego sophisti-popu.

Odeszła z popularnego zespołu i postawiła wszystko na jedną kartę

Mimo sukcesu Matt Bianco Basia i Danny White zdecydowali się opuścić grupę. Dla wokalistki był to ryzykowny moment. Zamiast korzystać z popularności zespołu, rozpoczęła budowanie kariery pod własnym imieniem. Jej debiutancki album „Time and Tide” ukazał się w 1987 roku. Płyta łączyła elegancki pop, jazz oraz inspiracje muzyką brazylijską. Znalazły się na niej takie utwory jak „Promises”, „New Day for You” i tytułowy „Time and Tide”.

Album odniósł ogromny sukces w Stanach Zjednoczonych. Dotarł do 36. miejsca zestawienia Billboard 200 oraz na pierwszą pozycję listy albumów contemporary jazz. W samych Stanach Zjednoczonych sprzedano ponad milion egzemplarzy płyty, dzięki czemu uzyskała ona status platynowej.

„London Warsaw New York” podbił Amerykę

Jeszcze większym sukcesem okazał się drugi solowy album artystki. „London Warsaw New York” trafił do sprzedaży w 1990 roku. Już jego tytuł wskazywał trzy miejsca ważne dla życia i kariery wokalistki. Płyta dotarła do 20. miejsca amerykańskiego zestawienia Billboard 200 i znalazła ponad dwa miliony nabywców na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych również uzyskała status platynowej. Promujący ją utwór „Cruising for Bruising” stał się jednym z największych przebojów Basi.

Popularność artystki była tak duża, że w listopadzie 1990 roku wystąpiła w amerykańskim programie Davida Lettermana. Jej muzyki słuchano także w Wielkiej Brytanii, Francji, Japonii i wielu innych krajach.

Nie ukrywała, że pochodzi z Polski

Basia budowała międzynarodową karierę, ale nie próbowała odcinać się od swoich korzeni. Warszawa pojawiła się już w tytule jej drugiego albumu. W utworze „Copernicus” można było usłyszeć fragment zaśpiewany po polsku, a w piosence „Reward” artystka wypowiadała słowa: „Jesteś moją nagrodą”. Dla zagranicznych słuchaczy pozostała po prostu Basią. Krótkie polskie imię stało się jej sceniczną marką i było łatwo rozpoznawalne niezależnie od kraju.

W jej muzyce spotykały się różne światy: polska wrażliwość, brytyjska elegancja popu, amerykański jazz oraz brazylijskie rytmy. Ta mieszanka sprawiła, że nie brzmiała jak żadna inna popularna wokalistka tamtych lat.

Co dziś robi Basia Trzetrzelewska?

Po największych sukcesach z przełomu lat 80. i 90. Basia nie zniknęła z muzyki. Wydawała kolejne albumy, wróciła również do współpracy z Matt Bianco. Jej ostatnią solową płytą pozostaje wydany w 2018 roku album „Butterflies”. Artystka przez lata koncertowała w Europie, Stanach Zjednoczonych i Japonii. Nadal ma oddaną publiczność, która czeka zarówno na największe przeboje, jak i nowe nagrania.

30 września 2026 roku Basia Trzetrzelewska kończy 72 lata. Jej kariera pozostaje jednym z najbardziej spektakularnych międzynarodowych sukcesów w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Dwie platynowe płyty w USA, obecność na liście Billboard 200 i występ u Davida Lettermana pokazują, że nie była jedynie polską wokalistką próbującą szczęścia za granicą. Przez kilka lat należała do światowej czołówki eleganckiego popu.

Kuba i Emilio we wspólnej rozmowie. Ukochany wokalisty jest fanem polskiego przysmaku!