Spis treści
Małżeństwo Janusza Michałowskiego i Izabelli Cywińskiej
Janusz Michałowski i Izabella Cywińska stanowili zgrany duet przez blisko pół wieku, a jego żona trwale zapisała się w polskiej historii jako reżyserka kultowej "Bożej podszewki" oraz wieloletnia minister kultury. Środowisko artystyczne uważało ich za wyjątkowo dobrane małżeństwo, które potrafiło szczelnie oddzielić zawodowe obowiązki od domowego ogniska. Swój codzienny czas rozdzielali między stolicę a urokliwy Augustów, gdzie posiadali swój własny dom, w którym to właśnie aktor najchętniej przejmował stery w kuchni. Zresztą sama reżyserka w jednej z medialnych rozmów z dumą chwaliła znakomite kulinarne umiejętności swojego męża.
ZOBACZ: Zmarł Janusz Michałowski. Gwiazdor "Seksmisji" i "Plebanii" miał 89 lat
Izabella Cywińska o braku potomstwa z Michałowskim
Wspólna droga artystycznej pary była pełna radosnych momentów, ale obfitowała też w niezwykle bolesne doświadczenia. Największym pragnieniem małżonków było posiadanie potomstwa, jednak ze względów zdrowotnych reżyserka nigdy nie doczekała się upragnionej ciąży.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Poruszające ostatnie zdjęcia Janusza Michałowskiego. Tak pożegnał ukochaną żonę
Dzisiaj zrobiłabym in vitro. Dopóki byłam dyrektorem teatru, to wystarczyło mi, że wszystkie "dzieci", które brałam ze szkoły, wychowywałam, kształtowałam nie tylko jako aktorów, ale też jako ludzi. Żeby wyładować ten mój zmarnowany instynkt macierzyński
Takie poruszające słowa o niezrealizowanym macierzyństwie zapisała Izabella Cywińska na kartach swojej osobistej autobiografii zatytułowanej "Dziewczyna z Kamienia".
Śmierć żony załamała Janusza Michałowskiego
Byli ze sobą nierozerwalnie związani, aż do dramatycznego grudnia 2024 roku, kiedy to reżyserka ostatecznie przegrała walkę z chorobą, która zaatakowała ją kilkanaście miesięcy wcześniej. Podczas ceremonii pogrzebowej, mimo panujących wówczas potężnych mrozów, osłabiony aktor towarzyszył ukochanej w ostatniej drodze, poruszając się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Jak ujawnił publicznie Paweł Ziemilski, ceniony producent filmowy i zarazem siostrzeniec zmarłego, wdowiec nigdy nie potrafił pogodzić się z tą bolesną stratą.
Zmarł Janusz Michałowski, mój wuj. Był aktorem. Takim, jakich już nie robią. [...] Był też mężem Izy Cywińskiej, i przez te dwa lata po jej śmierci spędziłem z nim sporo czasu. Strasznie za nią tęsknił
Napisał w swoim pożegnaniu krewny artysty. Teraz małżonkowie spoczywają już razem w innym świecie, jednak na ten moment rodzina nie przekazała jeszcze oficjalnych informacji dotyczących daty i dokładnego miejsca pochówku legendarnego aktora.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Borys Szyc w żałobie po śmierci Janusza Michałowskiego. Zmarł wybitny aktor