Anna Dymna ujawnia prawdę o używkach. Przez silne leki miała przerażające halucynacje. Ale to nie wszystko!

2026-05-05 13:19

Anna Dymna zachwyca widzów od ponad pół wieku, grając w kultowych produkcjach, takich jak "Janosik" czy "Nie ma mocnych". 74-letnia aktorka gościła niedawno w podcaście Wojewódzkiego i Kędzierskiego, gdzie otwarcie opowiedziała o swoim stosunku do substancji psychoaktywnych. Chociaż zawsze stroniła od narkotyków, zdradziła, że ma słabość do pewnego trunku. Wyznała też, jak przerażające zwidy wywołały u niej leki po operacji.

Anna Dymna u Wojewódzkiego opowiedziała o narkotykach 

Znana z wybitnych ról i wieloletniej działalności charytatywnej Anna Dymna, mimo statusu wielkiej gwiazdy, zawsze twardo stąpała po ziemi. W młodości obracała się w krakowskim środowisku artystycznym, które słynęło z bardzo rozrywkowego stylu życia. Goszcząc w internetowym programie u Kuby Wojewódzkiego oraz Piotra Kędzierskiego, 74-letnia artystka została wprost zapytana o eksperymenty z substancjami odurzającymi w tamtym zwariowanym czasie.

Zobacz także: Anna Dymna została zmuszona do przejścia na emeryturę. Ile dostaje? "Mam na prąd"

QUIZ. Najsłynniejsze aktorki PRL. Pamiętasz ich imiona? Janda, Brylska, Dymna i inne
Pytanie 1 z 20
Dymna ma na imię:

Nigdy w życiu. Najdziwniejsze było w Piwnicy pod Baranami. Ja się tam właściwie wychowywałam. Bardzo mnie wszyscy kochali. Ja zawsze z pomocą przychodziłam, bo ja nie piłam alkoholu - wspominała aktorka.

Chwilę później gwiazda kina jeszcze dosadniej odniosła się do kwestii rzekomego zażywania nielegalnych substancji w artystycznym gronie, całkowicie ucinając wszelkie spekulacje na ten temat.

Nigdy, nigdy. Nigdy mi to nie przyszło do głowy. Ja wyglądałam jak dziecko i oni mnie trochę tak traktowali. Nikt mnie do niczego nie zmuszał, jak powiedziałam nie, to nie. Jakoś taką miałam siłę przekonywania.

Okazuje się jednak, że aktorka miała pewien kontakt ze specyficznymi środkami, co było bezpośrednim skutkiem jej pobytu w szpitalu i podawanych tam silnych medykamentów.

Zobacz także: Podbił jej oko przy pierwszym spotkaniu. Potem został miłością jej życia!

Halucynacje Anny Dymnej po operacji. Aktorka wyznała, co sądzi o alkoholu

Podczas rozmowy w podcaście artystka zdradziła, że silne środki medyczne podane po poważnym zabiegu chirurgicznym wywołały u niej bardzo niepokojące i trudne do wytłumaczenia reakcje organizmu, które zapamiętała na długo.

To, co się ze mną działo po tych narkotykach - ja miałam zwidy jakieś. Przyszedł do mnie lekarz i widzę, że mi dotyka nogę, bo miałam operację stóp, widzę jego wielką rękę, a on jest parę kilometrów dalej - wyznała gwiazda w podcaście "WojewódzkiKędzierski".

Prowadzący program wypomniał też aktorce jej wieloletnią przygodę z haszyszem. Szybko jednak wyszło na jaw, że chodziło po prostu o domowego pupila, który nosił takie niezwykle oryginalne imię i trafił do niej w niecodziennych okolicznościach!

To prawda, haszysz był bardzo ważny w moim życiu przez długi czas. Był benefis u Jasińskiego. Miałam 30 lat czy 20. Tam byli różni fajni ludzie (...) Jest ten benefis i w pewnym momencie mój synuś wręcza mi koszyczek, a w tym koszyczku coś się rusza. Ja to wyciągam, a tam jest takie małe czarne coś (...) I to był Haszysz właśnie. Haszysz to był dziki, czarny kocur. Jakie to było zwierzę, jaki on miał charakter. On był najlepszym terapeutą świata - opowiadała Dymna.

Zwierzak o kontrowersyjnym imieniu był całkowicie niegroźny, w przeciwieństwie do mocnych trunków. Dymna przyznała jednak otwarcie, że chętnie raczy się alkoholem. Gwiazda samodzielnie przygotowuje domowe nalewki, które sporadycznie degustuje, pilnując przy tym, aby nigdy nie przesadzić z ich ilością ze względu na nieprzyjemne skutki uboczne.

Ja bardzo lubię alkohol. Nalewki robię cały czas. Nie mam kiedy pić, bo ciągle prowadzę, ale to jest przepyszne (...) Ja to bardzo lubię, ale ja nie znoszę stanu upojenia alkoholowego. Nienawidzę tego - zdradziła.

Na zakończenie wątku wysokoprocentowych napojów słynna aktorka pokusiła się o krótką puentę, uśmiechając się do prowadzących audycję.

Wypić taką pięćdziesiąteczkę to też jest zdrowe bardzo.

Eska_Anna Dymna została zmuszona do przejścia na emeryturę. Ile dostaje? "Mam na prąd"

Zobacz więcej zdjęć. Jakub Łoza był ciężko chory. Wspomniał o leczeniu, zmarł 2 tygodnie później