Spis treści
W mediach społecznościowych Ralpha Kaminskiego niespodziewanie zagościła legenda polskiej estrady, czyli Irena Santor. Ten niezwykły zbieg okoliczności wywołał ogromne emocje u wokalisty młodego pokolenia. Wyjątkowe wzruszenie towarzyszyło mu zwłaszcza wtedy, gdy ikona krajowej sceny muzycznej w bardzo ciepłych słowach oceniła jego najnowszy album studyjny.
Czytaj także: Pilne! Nie żyje legendarny reżyser muzyczny! Dwukrotnie wygrał Grammy. "Mistrzu, pozostaniesz z nami na zawsze"
Irena Santor krytykuje sztuczną inteligencję w muzyce
Wspólna inicjatywa przedstawicieli dwóch różnych pokoleń zaowocowała powstaniem piosenki, ale wokaliści mieli też okazję do bardziej rozbudowanej wymiany zdań za kulisami. W trakcie tej bezpośredniej dyskusji popularna wokalistka otwarcie odniosła się do kwestii generowania muzyki przez zaawansowane algorytmy komputerowe w nowoczesnym przemyśle rozrywkowym.
Technika pozwala na takie zmiany, które są zabawne do pewnego momentu. Nie zgadzam się z takim przetwarzaniem, jak AI. To nie jest twórcze, to nie jest artystyczne. To jest taka "sztuka" robienia złego dźwięku dla złego dźwięku.
Legenda sceny nie tylko podzieliła się swoimi surowymi uwagami dotyczącymi cyfryzacji, ale przede wszystkim skierowała mnóstwo miłych słów w stronę gospodarza spotkania. Piosenkarz nie ukrywał głębokiego poruszenia, słuchając niezwykle entuzjastycznych opinii na temat swojej autorskiej twórczości. W kulminacyjnym momencie tej serdecznej konwersacji doświadczona artystka określiła młodego muzyka mianem szamana, co bez wątpienia było dla niego ogromnym komplementem.
Nie przegap: 80-letnia Maryla Rodowicz "siedzi na klozecie" i wzywa kobiety do buntu. Padły słowa o dyskryminacji
Ralph Kaminski nazwany szamanem przez Irenę Santor
Pan mnie zadziwił tą płytą! Pan ma zupełnie oryginalny repertuar, inaczej pan śpiewa. To nie są piosenki, do jakich ja się przyzwyczaiłam - canta, refren - tylko to są utwory muzyczno-literackie. Pan ma świadomość dźwięku. (...) Pan tym dźwiękiem operuje, jak szaman! Pan właściwie komponuje dźwięk.
Ralph Kaminski dziękuje Irenie Santor na Instagramie
Wokalista postanowił odpowiednio celebrować to niezwykłe spotkanie, publikując oddzielny wpis na swoim profilu, w którym wyraził ogromną wdzięczność wobec wielkiej damy polskiej muzyki za jej fizyczną obecność oraz cenne recenzje.
To dla mnie najcenniejsza recenzja, którą kiedykolwiek otrzymałem! Przeżyłem szok! Szok, że pierwsza dama polskiej piosenki w swoim napiętym kalendarzu znalazła czas na przesłuchanie mojego najnowszego albumu „GÓRA”. Jestem wzruszony. Irena Santor to moja idolka, wielka inspiracja. To spotkanie było dla mnie jak ze snu … . Pani Ireno, niech pani trwa trwa trwa i trwa! Potrzebujemy Pani Muzyka łączy pokolenia! Alę Majewską, też kocham. Zobaczcie jak nasze trio 3 pokoleń zabrzmiało pod koniec filmu. R. #irenasantor
Wybitna piosenkarka z całą pewnością nie sięgnie po generatory w swoich kolejnych projektach muzycznych, ponieważ jej warsztat tego po prostu nie potrzebuje. Mimo przekroczenia dziewięćdziesiątego pierwszego roku życia, gwiazda wciąż utrzymuje fenomenalną formę wokalną i regularnie koncertuje przed publicznością w całym kraju. Jej unikalna barwa głosu oraz wyjątkowa klasa na scenie pozostają całkowicie niepodrabialne dla wszelkich algorytmów.
Czytaj także: Córka wielkiego gwiazdora błaga o pracę! A też występowała w telewizji