Oficjalne ceny maksymalne paliw
Zgodnie z najnowszym komunikatem rządu, na 17 kwietnia 2026 roku wprowadzona nowa odsłona pakietu „Ceny Paliw Niżej”, który nakłada na wszystkie stacje benzynowe w kraju obowiązek stosowania cen maksymalnych. Działania te, mające na celu wsparcie polskich rodzin i gospodarki, obejmują obniżenie podatku VAT z 23% do 8% oraz redukcję akcyzy do minimalnych dopuszczalnych poziomów. Dzięki temu maksymalna cena benzyny Pb95 w piątek wyniesie 6,04 zł/l, maksymalna cena benzyny Pb98 6,59 zł/l, z kolei maksymalna cena oleju napędowego (ON) została ustalona na poziomie 7,18 zł/l. Oznacza to, że zatankowanie do pełna popularnego, 50-litrowego baku benzyny 95 będzie kosztować maksymalnie 302,00 zł.
Skąd bierze się cena na stacji?
Ustalona przez rząd cena maksymalna nie jest przypadkowa. Oblicza się ją według stałej formuły, w której jedynym zmiennym elementem branym pod uwagę jest hurtowa cena paliwa. Oto pełna lista:
- średnia cena hurtowa paliw na rynku krajowym (jedyna zmienna),
- podatki: akcyza i opłata paliwowa,
- marża sprzedażowa (0,30 zł/l),
- podatek VAT (obniżony z 23% do 8%).
Co dalej z cenami? Analiza i prognoza
Aby przewidzieć przyszłe ceny, trzeba patrzeć na rynek hurtowy. W cennikach Orlenu, które są głównym punktem odniesienia dla rynku, benzyna 95 od wczoraj staniała o 3,6 grosza na litrze i kosztuje dziś hurtowo ok. 5,29 zł/l (dokładnie 5293 zł/m3). Ten optymistyczny obraz potwierdza średnia cena ze wszystkich krajowych rafinerii, która wynosi dziś 5292,80 zł za metr sześcienny.
Ta zmiana to efekt sytuacji na światowych rynkach. Na cenę w polskich rafineriach wpłynęły głównie dwa czynniki:
- Ceny ropy naftowej: Baryłka ropy Brent kosztuje obecnie ok. 96 dolarów, a jej cena w ostatnich dniach rosła m.in. z powodu napięć na Bliskim Wschodzie.
- Kurs dolara: Polski złoty wyraźnie umocnił się do dolara (kurs to obecnie ok. 3,59 PLN), co obniża koszt zakupu surowca na globalnych rynkach i skutecznie amortyzuje giełdowe podwyżki cen ropy.
Co to wszystko oznacza dla kierowców? Biorąc pod uwagę wzrost cen ropy z jednej strony i bardzo mocnego złotego z drugiej, w najbliższym czasie należy spodziewać się stabilizacji i utrzymania cen poniżej wyznaczonych przez rząd limitów, a w hurcie niewykluczone są nawet dalsze, delikatne obniżki. Planując większe wydatki na paliwo, warto śledzić doniesienia z rynków walut i surowców, ponieważ to one zapowiadają przyszłe zmiany przy dystrybutorze.
