Oficjalne ceny maksymalne paliw
Wprowadzenie limitów to element rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej”, a ceny maksymalne będą obowiązywać od 11 do 13 kwietnia 2026 roku. Są one bezwzględnie obowiązkowe dla wszystkich stacji w kraju. Zgodnie z komunikatem, maksymalna cena benzyny Pb95 wyniesie 6,14 zł/l, maksymalna cena benzyny Pb98 to 6,73 zł/l, a olej napędowy (ON) nie przekroczy pułapu 7,68 zł/l. Działania te funkcjonują równolegle z obniżką podatku VAT z 23% do 8% oraz cięciem akcyzy do minimalnych dopuszczalnych poziomów, co ma stanowić wsparcie dla polskich rodzin i gospodarki. Oznacza to, że zatankowanie do pełna 50-litrowego baku benzyny 95 będzie teraz kosztować maksymalnie 307,00 zł.
Skąd bierze się cena na stacji?
Ustalona przez rząd cena maksymalna nie jest przypadkowa. Oblicza się ją według stałej formuły, w której jedynym zmiennym elementem branym pod uwagę jest hurtowa cena paliwa. Oto pełna lista:
- średnia cena hurtowa paliw na rynku krajowym (jedyna zmienna),
- podatki: akcyza i opłata paliwowa,
- marża sprzedażowa (0,30 zł/l),
- podatek VAT (obniżony z 23% do 8%).
Co dalej z cenami? Analiza i prognoza
Aby przewidzieć przyszłe ceny, trzeba patrzeć na rynek hurtowy. W cennikach Orlenu, które są głównym punktem odniesienia dla rynku, benzyna 95 od wczoraj staniała o 2,9 grosza na litrze i kosztuje dziś w hurcie 5,39 zł (5386 zł/m3). Ten obraz potwierdza średnia cena ze wszystkich krajowych rafinerii, która wynosi dziś również 5,39 zł/l (5385,80 zł/m3).
Ta zmiana to efekt sytuacji na światowych rynkach. Na cenę w polskich rafineriach wpłynęły głównie dwa czynniki:
- Ceny ropy naftowej: Baryłka ropy Brent kosztuje obecnie ok. 96,50 dolarów, a jej cena w ostatnich dniach rosła na fali geopolitycznych napięć na Bliskim Wschodzie.
- Kurs dolara: Polski złoty jest jednak stosunkowo mocny w relacji do amerykańskiej waluty (kurs na poziomie ok. 3,64 PLN), co w dużej mierze łagodzi i obniża koszt zakupu surowca przez rafinerie.
Co to wszystko oznacza dla kierowców? Biorąc pod uwagę odczuwalny wzrost cen ropy, hamowany na polskim rynku przez silnego złotego, w najbliższym czasie należy spodziewać się utrzymania wysokich cen lub możliwych nieznacznych podwyżek. Planując większe wydatki na paliwo, warto śledzić doniesienia z rynków walut i surowców, ponieważ to one zapowiadają przyszłe zmiany przy dystrybutorze.