Jagiellonia Białystok zdemolowała Gruzinów w el. Ligi Europy! Zobacz skrót

Jagiellonia Białystok znacząco przybliżyła się do fazy ligowej Ligi Europy UEFA! W pierwszym starciu ostatniej rundy kwalifikacji Białostoczanie rozgromili na swoim obiekcie Iberię 1999 Tbilisi 4:0. Wynik spotkania pięknym strzałem w doliczonym czasie gry ustalił Sergio Lozano, podsumowując doskonały występ podopiecznych Adriana Siemieńca.

Jeremy Agbonifo z Jagiellonii Białystok biegnie z piłką podczas meczu z Iberią. O zwycięstwie drużyny przeczytasz na Eska2.
Autor: ART SERVICE
  • Jagiellonia Białystok pokonała gruzińską Iberię 1999 Tbilisi 4:0 w pierwszej odsłonie decydującej fazy kwalifikacji Ligi Europy.
  • Wyborną dyspozycję drużyny z Podlasia przypieczętował efektownym uderzeniem Sergio Lozano.
  • Poniżej prezentujemy komplet bramek z tego spotkania.
QUIZ: Ci piłkarze Jagiellonii grali w reprezentacji Polski. Jak dobrze ich znasz?
Pytanie 1 z 10
To obecny reprezentant Polski, który rozegrał 1 spotkanie w narodowych barwach, będąc piłkarzem Jagiellonii. Kogo widzimy na zdjęciu?
Ci piłkarze Jagiellonii grali w reprezentacji Polski. Jak dobrze ich znasz? [QUIZ]

Jagiellonia Białystok rozgromiła Iberię 1999 Tbilisi 4:0. Skrót wydarzeń

Gole: 1:0 Jesus Imaz (34. minuta - rzut karny), 2:0 Jeremy Agbonifo (45+2. minuta), 3:0 Ibrahim Alhassan (62. minuta - trafienie samobójcze), 4:0 Sergio Lozano (90+2. minuta)

Żółte kartki: Yuki Kobayashi (w zespole Jagiellonii) - Giorgi Kabuladze, Vahid Selimovic, Nikoloz Dadiani, Eldar Kuliiev (w drużynie Iberii)

Arbiter: Ricardo de Burgos z Hiszpanii. Frekwencja: 19 108 kibiców.

Skład Jagiellonii: Sławomir Abramowicz, Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia, Jeremy Agbonifo (od 60. minuty Ousmane Sow), Taras Romanczuk, Anders Klynge, Kajetan Szmyt (od 79. minuty Rodrigo Conceicao), Jesus Imaz (od 70. minuty Sergio Lozano), Nik Prelec (od 79. minuty Youssuf Sylla).

Skład Iberii: Giorgi Makaridze, Jemal-Giorgi Jinjolava, Vahid Selimovic, Aleksandre Amisulashvili (od 79. minuty Nikoloz Botchorishvili), Giorgi Kobuladze, Nikoloz Dadiani (od 80. minuty Eldar Kuliiev), Ibrahim Alhassan (od 66. minuty Giorgi Kutsia), Bakar Kardava, Stephen Ende (od 70. minuty Amirani Dzagania), Nika Sikharulashvili, Zviad Natchkhebia.

Początek meczu nie zapowiadał tak wysokiego zwycięstwa mistrzów Polski. To goście posiadali inicjatywę, radzili sobie z wyższym pressingiem i skutecznie utrudniali gospodarzom wyprowadzanie piłki. Choć nie zdołali trafić do siatki, Sławomir Abramowicz musiał kilkukrotnie wykazać się kunsztem bramkarskim. W 15. minucie groźnie, w boczną siatkę, przymierzył Nika Sikharulashvili. Później jednak inicjatywę przejęła Jagiellonia, a grę w ataku napędzał głównie szwedzki skrzydłowy Jeremy Agbonifo.

Zaraz po ślubie Ronaldo zdobył się na ten gest. Wszyscy patrzą na to, co zrobił

Swoje szanse miał Jesus Imaz. Hiszpan stanął oko w oko z bramkarzem gości, lecz jego strzał świetnie wybronił Giorgi Makaridze. W 21. minucie do siatki trafił Agbonifo, ale asystujący mu Kajetan Szmyt znajdował się na ofsajdzie. Szwed był jednak niezwykle aktywny. Dziesięć minut później popisał się dryblingiem i został sfaulowany w szesnastce rywali.

Początkowo Imaz zmarnował rzut karny, ale po weryfikacji VAR, która wykazała przewinienie graczy Iberii, otrzymał drugą szansę. Tym razem pewnie umieścił piłkę w bramce. Tuż przed przerwą, po błyskawicznej wymianie podań w polu karnym z udziałem Imaza i Norberta Wojtuszka, prowadzenie Jagiellonii podwyższył niezawodny tego dnia Agbonifo.

Rafał Brzozowski po ślubie. Na weselu pokazał, że ma formę sprzed lat

Druga odsłona rozpoczęła się od ataków gruzińskiej drużyny. W 51. minucie płaskim strzałem popisał się aktywny Zviad Natchkhebia, zdobywając gola kontaktowego. Sędzia jednak nie uznał trafienia, dopatrując się po analizie wideo wcześniejszego przewinienia na jednym z zawodników gospodarzy. Dziesięć minut później było już 3:0. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Guilherme Montoi, pechowo interweniował Ibrahim Alhassan, pakując piłkę do własnej bramki.

Iberia do samego końca próbowała zdobyć honorowego gola, jednak szczelna defensywa Jagiellonii zmuszała Gruzinów do strzałów z większej odległości. Abramowicz pozostawał czujny, a w 88. minucie po uderzeniu głową Eldara Kuliieva z rzutu rożnego, uratowała go poprzeczka. W końcówce spotkania padł najbardziej efektowny gol. Sergio Lozano popisał się fantastycznym uderzeniem w samo okienko z dystansu, ustalając wynik na 4:0. Białostoczanie z potężną zaliczką udadzą się na rewanż do Gruzji.

JAN TOMASZEWSKI KOMENTUJE WYSTĘPY POLSKICH DRUŻYN W PUCHARACH