Donald Trump załatwił grę Folarinowi Balogunowi na mundialu, ale srogo się przeliczył. Koszmarny scenariusz dla USA

2026-07-07 8:16

Przed starciem pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Belgią Donald Trump ściągnął na siebie gniew całego piłkarskiego świata z wyjątkiem Amerykanów. Interweniował on w sprawie zawieszonego za czerwoną kartkę Folarina Baloguna, któremu umożliwiono grę. Pomimo tego, wynik na boisku był daleki od oczekiwań, co okazało się bolesną lekcją dla prezydenta USA.

Donald Trump z poważną miną. O jego interwencji w sprawie Baloguna na mundialu przeczytasz w serwisie Eska2.
Autor: Sgt. Alicia Brand/ CC0 1.0

Donald Trump zaangażował się w sprawę Baloguna. Przyszła kara dla prezydenta USA

Zachowanie Donalda Trumpa odbiło się szerokim echem i spotkało ze sporą krytyką. Amerykański przywódca miał załatwić w FIFA zgodę na występ napastnika USA podczas meczu w ramach 1/8 finału mistrzostw świata, choć zawodnik ten w poprzednim spotkaniu został ukarany czerwoną kartką. Standardowo oznacza to zakaz gry w kolejnym starciu, z czym zgadza się większość fanów piłki nożnej. Decyzji tej nie poparł jednak prezydent FIFA, Gianni Infantino, co doprowadziło do tego, że Folarin Balogun pojawił się na boisku w spotkaniu ze świetnie grającą Belgią, prawdopodobnie dzięki naciskom ze strony głowy państwa. Mimo obecności napastnika, reprezentacja Stanów Zjednoczonych poniosła sromotną klęskę, grając znacznie poniżej swoich możliwości. Taki rozwój wydarzeń okazał się bolesnym doświadczeniem dla prezydenta, gdyż standardowo porażkę potraktowano by jako zwykłą przegraną, a zamieszanie z Balogunem nadało jej zupełnie nowy wymiar.

USA - Belgia 1:4. Bolesna porażka Amerykanów w 1/8 finału mistrzostw świata

Spotkanie zakończyło się zdecydowanym triumfem Belgii, która pokonała gospodarzy turnieju 4:1, co stanowiło wyjątkowo trudną do przełknięcia pigułkę dla lubiącego wygrywać Donalda Trumpa. „Czerwone Diabły” narzuciły bardzo trudne warunki, a Amerykanie popełniali rażące błędy w defensywie, bezlitośnie wykorzystywane przez europejski zespół. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 1:2, co wciąż pozostawiało gospodarzom szanse na korzystny wynik. W drugiej odsłonie jednak Belgowie dołożyli jeszcze dwie bramki, ostatecznie grzebiąc marzenia Stanów Zjednoczonych o dalszym awansie. Strzelcami goli dla ekipy prowadzonej przez Roberto Martineza okazali się Charles De Ketelaere, który zanotował dwa trafienia, a także Hans Vanaken oraz Romelu Lukaku. Honorową bramkę dla zespołu USA zdobył Malik Tillman. W następnej rundzie mistrzostw „Czerwone Diabły” zagrają z reprezentacją Hiszpanii, która wcześniej wyeliminowała Portugalię wynikiem 1:0 dzięki bramce Mikela Merino.

Portugalia wygrywa z Chorwacją po kontrowersjach! Dramat w końcówce wywołał burzę

Zdjęcia: Sumner Stroh, fanka USA

AFERA NA MUNDIALU: ODWOŁALI KARTKĘ NA ŻĄDANIE TRUMPA!