Spis treści
Reżyser hitu „1670” i Hubert Urbański na nowej scenie komediowej - Teatr Humory
Kulturalna mapa Warszawy zyskała nowy, gorący adres. W drugiej połowie września w samym sercu stolicy, przy ulicy Chałubińskiego 8, ruszył Teatr Humory. To wyjątkowe miejsce, które łączy siły improwizacji, stand-upu i innych form komedii na żywo. Na scenie można zobaczyć m.in. Macieja Buchwalda, reżysera serialu „1670”, a także gwiazdy takie jak Hubert Urbański i Michał Kempa.
Za całym przedsięwzięciem stoją Paweł Najgebauer i Krzysztof Dziubak – doskonale znani w środowisku improwizatorzy, współtwórcy Szkoły Impro oraz członkowie legendarnej grupy Klancyk. Co ciekawe, ich teatr powstał w nietypowej lokalizacji – na tarasie na tyłach wieżowca Oxford Tower, w otoczeniu warszawskich drapaczy chmur.
Od Klancyka do własnej sceny w centrum Warszawy
Choć Teatr Humory jest nowością, jego twórcy mają za sobą dwie dekady doświadczeń. Związany z nimi Teatr Klancyk, który powstał w 2006 roku, należy do pionierów polskiej sceny improwizowanej i w tym roku świętuje 20-lecie działalności. Przez lata gośćmi ich spektakli byli m.in. Maciej Stuhr, Tomasz Kot, Jan Peszek, Maria Peszek czy Andrzej Seweryn.
Ważnym krokiem w ich karierze był wyjazd do Chicago w 2012 roku, gdzie rozwijali swój warsztat. Zdobyte tam doświadczenia stały się fundamentem dla powstałej w tym samym roku Szkoły Impro, przez którą przewinęło się już ponad 3 tysiące kursantów.
– Dwadzieścia lat temu zaczynaliśmy z Klancykiem, a w 2012 roku pojechaliśmy do Chicago, żeby uczyć się improwizacji i zobaczyć, jak rozwija się tamtejsza scena. Wróciliśmy z pomysłami, które później wykorzystaliśmy m.in. przy tworzeniu Szkoły Impro – wspomina Krzysztof Dziubak, współtwórca Teatru Humory. – Teatr Humory jest kolejnym rozdziałem tej historii – dodaje.
Co jest grane w Humorach? Na scenie Kempa i Buchwald
Nowa scena ma być otwarta na różne formy komedii, nie zamykając się wyłącznie w jednym gatunku. Jak podkreślają twórcy, to miejsce ma żyć własnym rytmem i oferować widzom różnorodność. – Chcieliśmy stworzyć miejsce, które będzie żyło własnym rytmem i nie będzie zamknięte w jednym gatunku. Humory mają być sceną dla improwizacji, ale też dla stand-upu i innych, współczesnych form komedii – wyjaśnia Paweł Najgebauer.
Jednym z filarów repertuaru pozostaje Klancyk. Jego członek, Maciej Buchwald, reżyser hitowego serialu „1670”, prowadzi na nowej scenie improwizowany teleturniej „Mała gra o nic”. W programie teatru znajdziemy również show Michała Kempy i Wojtka Fiedorczuka „Niepewne Sytuacje” oraz stand-up w wykonaniu Agnieszki Matan.
Wśród nadchodzących wydarzeń znalazł się m.in. spektakl improwizowany „Hubert Urbański jedną nogą w grobie!”, który zaplanowano na 31 października. Widzowie będą mogli zobaczyć także spektakle dla dzieci oraz kolejne występy grupy Klancyk.