Nowe "Ranczo" bez Kusego i Japyczów. Tak wyglądają groby uwielbianych gwiazd

2026-10-30 15:38

„Ranczo” doczeka się kontynuacji. W grudniu 2026 roku widzowie zobaczą sześć nowych odcinków zatytułowanych „Ranczo. Zemsta wiedźm”. Powrót do Wilkowyj będzie jednak słodko-gorzki. Nie zobaczymy już Kusego, Jana Japycza ani Stacha Japycza. Nie żyje także Andrzej Grembowicz, scenarzysta znany jako Robert Brutter. To właśnie oni współtworzyli serial, który przez lata gromadził przed telewizorami miliony Polaków. Przypominamy ich sylwetki i pokazujemy, jak wyglądają ich groby.

  • Paweł Królikowski, Leon Niemczyk i Franciszek Pieczka stworzyli w „Ranczu” postacie, które pokochała publiczność.
  • Andrzej Grembowicz jako Robert Brutter współtworzył scenariusz i wymyślił historie mieszkańców Wilkowyj.
  • W nowych odcinkach nie będzie cyfrowo odtworzonych wizerunków zmarłych aktorów.

Paweł Królikowski, czyli Kusy. Ta rola przyniosła mu sympatię widzów

Trudno wyobrazić sobie „Ranczo” bez Kusego. Jakub Sokołowski, w którego wcielał się Paweł Królikowski, początkowo stronił od ludzi i mieszkał samotnie w dworku. Wszystko zmieniło się, gdy w jego życiu pojawiła się Lucy Wilska. Ich związek stał się jednym z najważniejszych wątków serialu.

Chociaż artysta zagrał w wielu filmach i produkcjach telewizyjnych, to właśnie kreacja w tym hicie przyniosła mu ogromną sympatię widzów. Środowisko aktorskie oraz fani przeżyli wielki wstrząs, gdy Paweł Królikowski zmarł 27 lutego 2020 roku, w wieku 58 lat. W nadchodzących odcinkach postać Kusego w jego interpretacji już się nie pojawi.

Leon Niemczyk i Franciszek Pieczka nie żyją. To oni grali braci Japyczów w „Ranczu”

Jednym z najbardziej kultowych punktów w serialowych Wilkowyjach była słynna ławeczka ustawiona tuż przed miejscowym sklepem. To właśnie tam regularnie przesiadywali bohaterowie, którzy z humorem oceniali bieżące wydarzenia z okolicy oraz zachowania sąsiadów. W tym gronie zasiadał między innymi Jan Japycz, w którego rolę wcielał się wybitny aktor Leon Niemczyk.

W trakcie emisji drugiego sezonu produkcji, dokładnie 29 listopada 2006 roku, artysta zmarł. Scenarzyści uśmiercili wówczas również graną przez niego postać, ale znaleźli sprytny sposób na to, by nazwisko bohatera nie zniknęło ze sklepowej ławeczki. Do fabuły wprowadzono brata zmarłego, Stacha Japycza, a rolę tę powierzono Franciszkowi Pieczce.

Zanim jeszcze dołączył do ekipy, Franciszek Pieczka miał już status ikony polskiej kinematografii, głównie za sprawą kreacji Gustlika w „Czterech pancernych i psie”.

Wybitny artysta odszedł 23 września 2022 roku, dożywając sędziwego wieku 94 lat. Miejsce jego spoczynku przyciąga wzrok wyjątkowym elementem, jakim jest miniatura czołgu „Rudy” 102, przypominająca o jego najsłynniejszym wcieleniu.

Scenarzysta „Rancza” Andrzej Grembowicz stworzył serialowe Wilkowyje

Za sukcesem „Rancza” stały nie tylko świetne kreacje aktorskie, ale również scenariusz. Jednym z jego autorów był Andrzej Grembowicz, który pisał pod pseudonimem Robert Brutter. Współtworzył świat Wilkowyj, bohaterów i historie, do których widzowie chętnie wracali.

Grembowicz zmarł w 2018 roku. Jego praca nie kończy się jednak na dotychczasowych odcinkach. Nowa odsłona serialu, „Ranczo. Zemsta wiedźm”, powstała na podstawie scenariusza napisanego przez niego wspólnie z synem, Marcinem Grembowiczem.

Nowe odcinki „Rancza” w grudniu 2026 roku. Daniel Olbrychski w obsadzie

W grudniu 2026 roku na ekrany trafi sześć nowych odcinków. Twórcy nie zamierzają odtwarzać zmarłych aktorów za pomocą sztucznej inteligencji. Reżyser Wojciech Adamczyk wyjaśniał, że nie chce ingerować w wizerunek artystów, którzy nie mogą już wyrazić na to zgody. Kusy, Jan i Stach pozostaną częścią historii serialu, ale nie zobaczymy ich w nowych scenach.

Pojawi się natomiast kolejny Japycz. Daniel Olbrychski zagra Ignacego, kuzyna Jana i Stacha.

Gustlik i Japycz z "Rancza". Tak wygląda grób Franciszka Pieczki