Marta Manowska i ekipa TVP zaatakowani przez patostreamera na planie "Sanatorium miłości"

2026-06-11 22:06

Niespokojne chwile przeżyła ekipa realizująca kolejną odsłonę "Sanatorium miłości" z ramienia TVP. Znany z kontrowersyjnych działań w sieci Damian Gabryś zaatakował słownie Martę Manowską i jej współpracowników. Agresor zarzucił pracownikom stacji bezprawne nagrywanie jego posesji, zażądał kasacji wideo oraz wylegitymowania się całej grupy. Nagranie ze zdarzenia błyskawicznie trafiło do internetu.

Cała sytuacja rozegrała się w Szczawnicy, gdzie aktualnie kręcone są sceny do kolejnego sezonu uwielbianego przez Polaków formatu TVP. Na opublikowanym w sieci przez Damiana Gabrysia materiale wideo widać, jak wzburzony internauta podchodzi do twórców programu i agresywnie wypytuje, dlaczego kamery znalazły się w bliskim sąsiedztwie jego posesji.

Awantura z Martą Manowską w centrum Szczawnicy

Zbulwersowany mężczyzna podniesionym tonem atakował pracowników "Sanatorium miłości", wmawiając im nielegalne filmowanie jego prywatnego domu. W kulminacyjnym momencie do dyskusji włączyła się Marta Manowska, która przytomnie zauważyła pewien fakt. Znana prezenterka podkreśliła, że sam Damian Gabryś bez skrępowania rejestruje wizerunki jej samej oraz całej grupy telewizyjnej.

Ta logiczna uwaga wcale nie ostudziła zapału agresora, a zadziałała wręcz przeciwnie. Internetowy twórca zaczął natarczywie domagać się dokumentów potwierdzających tożsamość wszystkich obecnych tam osób oraz żądał natychmiastowego wykasowania nagrań, które rzekomo miały uwiecznić jego budynek mieszkalny.

Sonda
Lubisz Martę Manowską?

Patostreamer żąda legitymacji od ekipy "Sanatorium miłości"

„Pokażcie mi to, proszę, bo chcę mieć pewność, że materiał został usunięty. Chciałbym też, żebyście stąd odeszli, ponieważ mam obawy. Nie mam pewności, kim jesteście i czy nie działacie jako hejterzy. Może pokażecie jakiś dokument? To naprawdę takie trudne? Nie macie przy sobie żadnego identyfikatora w pracy?”

– słychać dokładnie na zapisie wideo, które prowodyr całego zajścia zamieścił na swoim profilu.

Pomimo niezwykle gęstej atmosfery i ciągłych zaczepek, gwiazda telewizji zachowała pełen profesjonalizm i dążyła do merytorycznego wyjaśnienia pretensji mężczyzny. Marta Manowska skutecznie unikała wchodzenia w ostre przepychanki słowne, dzięki czemu cała kłótnia nie przybrała formy niebezpiecznego starcia fizycznego.

Czytaj także: Monika Richardson prosi ludzi o pieniądze. Każda kwota może jej pomóc

Awantura z TVP w Szczawnicy. Czy interweniowała policja?

Brak jest obecnie oficjalnych informacji dotyczących finalnego rozstrzygnięcia tego nietypowego sporu. Ostatnie sekundy opublikowanego wideo dają jednak do zrozumienia, że incydent przybrał na sile. Jeden z pracowników produkcji łapie za telefon, głośno dyktując adres zdarzenia i zgłaszając napaść, co jednoznacznie sugeruje próbę ściągnięcia na miejsce patrolu służb.

Zarejestrowana kłótnia, którą krewki internauta umieścił na swoim facebookowym koncie, błyskawicznie wywołała lawinę komentarzy od innych użytkowników. Większość komentujących bez ogródek skrytykowała postawę nagrywającego, chociaż w sieci znalazły się również osoby popierające jego zachowanie. Głosy widowni wyglądały następująco:

„Brak komentarza ktoś zna genezę tego ?”

„zgadza sie, psychiatryk jak najbardziej na tak”

„Po h...szukasz afery. Tobie wszystko przeskadza a kim ty jesteś człowieku że Ciebie nie można nagrywać spojrzeć ??oglądam twoje filmiki ale ogarnij bajere czasami”

„Dobrze Damian brawo”

Kim jest Damian Gabryś? Kryminalna przeszłość twórcy

Kim w ogóle jest prowodyr szczawnickiej awantury? Nazwisko Damiana Gabrysia od dawna wzbudza ogromne kontrowersje w cyberprzestrzeni. Mężczyzna kreuje się na niezależnego aktywistę, ale przez gigantyczną część społeczności internetowej wprost nazywany jest patostreamerem. Jego głośna aktywność regularnie kończyła się ostrymi scysjami z prywatnymi obywatelami, lokalnymi urzędnikami oraz przedstawicielami służb mundurowych. Zirytowani internauci wielokrotnie tworzyli petycje z żądaniem zablokowania jego profili, zarzucając mu celowe generowanie awantur w trakcie transmisji na żywo.

Jak oficjalnie przekazał Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, internetowy celebryta ma już na koncie trzy wyroki karne. Zgodnie z informacjami od organizacji, mężczyzna notorycznie śledził policjantów z kamerą, utrudniał im przeprowadzanie interwencji i wulgarnie obrażał ich w miejscach publicznych. Wszystkie te incydenty sfinalizowano oficjalnymi aktami oskarżenia oraz wyrokami skazującymi w sądach pierwszej instancji.

Zobacz też: Jest nowy dowód w sprawie Rynkowskiego. Ta ekspertyza może zmienić wszystko

Bohaterowie „Sanatorium miłości” o życiu po programie i poszukiwaniu miłości