Spis treści
Choroba i śmierć Magdy Umer
12 grudnia 2025 roku zmarła Magda Umer, reżyserka oraz ikona polskiej piosenki literackiej. Miała 76 lat. Synowie artystki przekazali mediom, że ich matka przez długie miesiące toczyła walkę z groźną chorobą nowotworową. Stan zdrowia Umer był pilnie strzeżoną tajemnicą, o której wiedziała jedynie najbliższa rodzina i zaufani przyjaciele. Wstrząsające kulisy ostatnich miesięcy życia gwiazdy wyszły na jaw już po jej odejściu.
Lekarze zdiagnozowali u niej guza w lipcu, a w sierpniu potwierdzili jego złośliwy charakter. Wrześniowa operacja dała nadzieję na powrót do zdrowia, ale w kolejnych tygodniach pojawiły się u niej bardzo poważne komplikacje medyczne. Pomimo ogromnego cierpienia piosenkarka do samego końca angażowała się w sprawy zawodowe i dbała o swoje wnuki. Nigdy nie zatraciła też swojej wyjątkowej wrażliwości oraz życiowego dystansu.
Zobacz także: Syn Magdy Umer ujawnia kulisy jej choroby. W lipcu diagnoza, w grudniu śmierć. Tak odchodziła artystka
Ostatnie pożegnanie Magdy Umer i tłumy znanych osobistości
Poranna ceremonia pogrzebowa odbyła się 19 grudnia, czyli równo tydzień po śmierci artystki. Zmarłą żegnała rodzina, bliscy oraz przedstawiciele świata kultury, w tym Gabriela Muskała, Marta Kuligowska, Zbigniew Zamachowski czy Emilia Krakowska. Co ważne, w ostatnim pożegnaniu uczestniczył również Wojciech Mann, którego nie zatrzymały problemy z poruszaniem się. Żałobnicy zgodnie wspominali wyjątkowo ciepłą, mądrą i wrażliwą kobietę.
Zgon wokalistki dogłębnie poruszył tysiące mieszkańców naszego kraju. Jej unikalny głos i interpretacje tekstów Jeremiego Przybory oraz Agnieszki Osieckiej przez dekady kształtowały muzyczny gust kolejnych pokoleń. Wybitna artystka zostawiła po sobie dorobek i piękne wspomnienia. Jej zasługi zostaną oficjalnie uhonorowane niespełna sześć miesięcy po tragicznych wydarzeniach.
Zobacz także: Synowie Magdy Umer wystawili na aukcje rzeczy artystki. Oddali przedmioty, z którymi się nie rozstawała
Festiwal w Opolu odda hołd Magdzie Umer oraz Agnieszce Osieckiej
4 czerwca to data startu 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Ostatniego dnia imprezy, 7 czerwca, widzowie w amfiteatrze usłyszą znane utwory wylansowane niegdyś przez piosenkarkę. Zaplanowany koncert pod tytułem "Kiedy mnie już nie będzie…" stanie się pięknym ukłonem dla zmarłej gwiazdy. Twórcy upamiętnią tym samym również Agnieszkę Osiecką, która w październiku świętowałaby 90. urodziny.
Piosenkarka przez lata utrzymywała silne więzi z opolską sceną. To ona w 1997 roku na 34. KFPP wyreżyserowała widowisko "Zielono mi" dedykowane Agnieszce Osieckiej. Natomiast w 2015 roku na 52. edycji festiwalu zrealizowała autorski projekt "Scenki i obscenki, czyli Jeremiego Przybory piosenki". Dokładnie 11 lat temu kapituła nagrodziła ją także specjalnym Grand Prix za "całokształt opolski".
Zobacz więcej zdjęć. Gwiazdy pożegnały Magdę Umer. Wojciecha Manna nie zatrzymały nawet problemy z poruszaniem się