Gwiazdy "Zmienników" znów w żółtym fiacie. Ewa Błaszczyk ucina spekulacje

2026-07-13 12:29

W niedzielne popołudnie (12 lipca 2026 roku) do Kraśnika na Lubelszczyźnie zjechało około pięciuset pojazdów w ramach 7. Parady Klasyków. Najwięcej uśmiechów wywołał jednak fiat 125p taxi z kultowych "Zmienników". Z auta wysiedli Ewa Błaszczyk i Mieczysław Hryniewicz. Aktorzy w rozmowie z "Super Expressem" opowiedzieli o dawnych czasach i ewentualnym powrocie na ekrany.

Zabytkowe auta opanowały Kraśnik

W Kraśniku zagościły klasyczne samochody z całego kraju, gromadząc się przy ul. Oboźnej. Oprócz starannie odnowionych modeli z prywatnych kolekcji, można było dostrzec również auta codziennego użytku. Odpowiednio utrzymane pojazdy wzbudzały ogromne zainteresowanie zebranych miłośników motoryzacji.

Tata jeździł takim na taksówce jeszcze w latach dziewięćdziesiątych

Quiz z serialu "Zmiennicy". Pamiętacie losy niezawodnych taksówkarzy?
Pytanie 1 z 12
Główny bohater serialu to 31-letni kierowca taksówki. Jak się nazywał?

– relacjonował 47-letni pan Wojtek, przyglądając się z sentymentem peugeotowi 305. Dodał też, że podczas studiów był właścicielem obecnej na imprezie skody 120 l.

Zobacz także: Kultowe "Ranczo" oficjalnie wznawia zdjęcia. Obsada jedenastego sezonu chwali się kulisami

Ewa Błaszczyk i Mieczysław Hryniewicz przyjechali kultową taksówką

Obecność starych mercedesów (W123 i W124), maluchów czy fiatów 125 p wzbudzała u wielu uczestników silne uczucie nostalgii, przypominając im dawne lata. Prawdziwym hitem okazała się jednak wizyta aktorów grających główne role w ponadczasowych i kultowych "Zmiennikach".

Serial Stanisława Barei, zrealizowany 40 lat temu i wyemitowany jesienią 1987 roku, nadal cieszy się niezwykłą popularnością. Fani z zapartym tchem śledzili losy Kasi Pióreckiej, która w przebraniu Mariana Koniuszki pracowała w WPT z Jackiem Żytkiewiczem, swoim późniejszym ukochanym. Miłośnicy produkcji wciąż dyskutują o dokładnym odcieniu słynnego żółtego fiata o numerze 1313. Ewa Błaszczyk i Mieczysław Hryniewicz, którzy przyjechali właśnie tym autem, chętnie rozdawali autografy miłośnikom w każdym wieku.

Norbert Klimkowski pokonał ponad 200 kilometrów z Żabiej Woli, by spotkać swoich idoli.

Chciałem zdobyć autografy na obrazie, który jakiś czas temu namalowała moja siostra. Uwielbiam serial, to było dla mnie bardzo ważne

– cieszył się mężczyzna, prezentując pamiątkowe podpisy na płótnie.

Polecamy: Renata Dancewicz uciekła z restauracji bez płacenia rachunku. Wyznała prawdę po latach

Czy "Zmiennicy" znowu zagoszczą na ekranach? Odpowiedź aktorki nie napawa optymizmem

Zapytana o możliwość wznowienia serialu, na wzór popularnego "Rancza", Ewa Błaszczyk stanowczo zaprzecza.

To już nie ten czas, wszyscy się zmieniliśmy

– przyznała na łamach "Super Expressu". Zaznaczyła jednocześnie, że małżeństwo Żytkiewiczów bez problemu odnalazłoby się we współczesnym świecie.

Byliby dalej aktywni, pewnie prowadziliby jakąś firmę, pomagali innym. Daliby radę!

Mieczysław Hryniewicz zasugerował, że bohaterowie prawdopodobnie otworzyliby własną korporację taksówkarską wraz z potomstwem. Aktor przyznał jednak, że nie odczuwa sentymentu do tamtej epoki.

Absolutnie, żyjemy teraz w pięknym świecie, tamten nie był piękny. Jedyne za czym tęsknię z tamtych czasów, to za młodością

– stwierdził z uśmiechem na twarzy.

Obserwując witalność i świetne samopoczucie pary aktorów, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że wiek to tylko liczba. Choć od pierwszej emisji serialu upłynęło kilka dekad, odtwórcy głównych ról nadal budzą ogromną sympatię wśród widzów.

Ewa Błaszczyk u Jaruzelskiej: "PRAWDA jest NA OIOMIE"