farma

i

Autor: Materiały prasowe

Programy

Farma 3: Renia i Amanda połączyły siły. Tak udanej współpracy nie spodziewał się nikt!

2024-02-29 19:15

Największe rywalki, które nie raz darły ze sobą koty i przekrzykiwały się w obecności pozostałych farmerów, połączyły siły i okazały się najlepsze! Uczestniczki do końca nie wierzyły w to, że wspólnie mogą zajść tak daleko pokonując nawet sportowca. Trzeba przyznać, że takiego zwrotu akcji nie spodziewał się nikt.

Ostatnie dni przed finałem Farmy 2024 nieustannie przynoszą zaskakujące zwroty akcji, trudne decyzje i wyczerpujące pojedynki, od których zależy być albo nie być. Tutaj nie ma już miejsca na pomyłki i niedociągnięcia. Uczestnicy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że najmniejszy błąd może kosztować ich odejście z programu tuż przed wielkim finałem oraz stracenie szansy na wygranie 100 tysięcy złotych, Złotych Wideł oraz tytułu Trzeciego Najlepszego Farmera w Polsce. Widowie niemal od pierwszych odcinków mogli obserwować napiętą relację Amandy i Reni. Obydwie uczestniczki mają mocne charaktery i spore doświadczenie życiowe, co wskazywałoby na to, że będą się ze sobą świetnie dogadywać. Jednak pomimo wspólnych cech jest coś, co kompletnie podzieliło farmerki. Mowa oczywiście o odmiennych poglądach, wartościach i podejściu do życia, co fani programu zauważyli już w trakcie pierwszych odcinków nowej serii.

Filmowe hity, które mogły nie powstać? Znachor, Iron Man i Titanic to nie wszystko | To Się Kręci #23

Farma 3 - Renia i Ananda

Kłótnie Amandy i Reni stały się nieodłączną częścią trzeciej edycji Farmy. Uczestniczki nieustannie, w ostry sposób wymieniały się swoimi myślami tworząc wokół siebie napiętą atmosferę. Wszystko zmieniło się jednak za sprawą decyzji Marcina, który jako pierwszy pożegnał się z programem w tygodniu finałowym. Jego ostatnim zadaniem na farmie było wybranie jednego uczestnika, któremu zapewni bezpieczeństwo oraz skompletowanie dwóch drużyn, które zawalczą o kolejny dzień na gospodarstwie. Marcin uznał, że najbardziej pracowita jest Angie i to właśnie ona zasługuje na bezpieczeństwo. Chwilę później podjął decyzję, że jeden team stworzy Margo z Mackiem, a drugi Renia z Amandą. Czy takie rozłożenie sił mogło się udać? Okazuje się, że wbrew temu, co wszyscy myśleli - to była świetna decyzja. Zadaniem farmerów było przedarcie się przez rzekę z grząskim i niepewnym dnem, znalezienie wszystkich wszystkich symboli oraz dotarcie do mety i zadzwonienie dzwonkiem. Poziom trudności? Farmerzy zgodnie przyznali, że było to jedno z najcięższych zadań, w których brali udział. Po zaciętej walce okazało się, że pojedynku nie wygrał wysportowany Maciek i Margo, a Renata z Amandą, które uzyskały o 2 i pół minuty krótszy czas, niż ich przeciwnicy. Nie brakowało łez wzruszenia, uścisków i wsparcia.

Doczekałam w końcu tego, że one szły za rękę! Boże, biedna Marta jak to zobaczy... - zauważyła Margo.

Nawet Ilona i Marcelina przyznały, że kompletnie nie spodziewały się tego, że Renia i Amanda połączą siły i wspólnie, bez kłótni, pokonają przeszkody na swojej drodze.

Nie tylko jestem dumna z nas, jako zespołu, ale jestem również dumna z Reni. Leciałyśmy jak wariatki! (...) Moge powiedzieć Marcinowi, że jestem bardzo wdzięczna, że mnie sparował z Renią - podkreśliła Amanda.

Ja tą mendę lubię. Ja ją naprawdę lubię. Czasami mnie wku**ia. Myślę, że z jej strony jest tak samo - dodała Renia.

Największe rywalki trzeciej edycji Farmy nie mogły uwierzyć w to, że gdy tylko połączyły siły okazały się najsilniejszym teamem. Do tego wyjątkowo zgranym.