Daniel Martyniuk bez pracy i na garnuszku mamy. "To za mała kasa"

2026-10-24 13:50

Zenon Martyniuk to synonim sukcesu i spokoju w branży muzycznej, czego absolutnie nie można powiedzieć o jego synu. Daniel, choć ma już 37 lat, wciąż pozostaje pod finansową opieką rodziców. Ostatnio jednak nawet król disco polo powiedział dość. Mężczyzna zdradził właśnie, ile obecnie dostaje od rodziny na przeżycie.

Daniel Martyniuk znika z planu, a skandale trwają w najlepsze

Zenon Martyniuk, niekwestionowana gwiazda polskiej sceny, cieszy się niesłabnącą popularnością. W blasku fleszy świetnie radzi sobie też jego żona, Danuta. Jednak to ich jedyny syn, 37-letni Daniel, najczęściej trafia na czołówki portali plotkarskich i bynajmniej nie z powodu sukcesów. Jego życie to pasmo głośnych incydentów, które mocno nadszarpnęły wizerunek rodziny.

Kolejne zatargi z prawem, medialne pyskówki i niekończące się awantury stały się wręcz znakiem rozpoznawczym młodego Martyniuka. Mimo że matka długo stawała w jego obronie niczym lwica, ostatecznie i ona straciła wyrozumiałość dla wyskoków potomka. Rodzinne relacje zostały wystawione na bardzo ciężką próbę.

Na co dzień 37-latek rezyduje w Hiszpanii, w posiadłości kupionej przed laty przez słynnego ojca. Ostatnio jednak częściej bywa w Polsce, co zaowocowało wynajęciem apartamentu w Warszawie.

Wizyty w kraju miały związek z nagraniami do programu "Nasi w mundurach". To właśnie Danuta Martyniuk rzekomo pilnowała, aby syn stawiał się na planie. Na początku października, promując format w jednym z programów, Daniel złożył publiczne przeprosiny i zapewniał, że wreszcie poznał smak dyscypliny.

W pierwszych odcinkach reality show deklarował chęć zmiany wizerunku i całkowite odcięcie się od nałogów. Niestety, gdy po miesiącu przerwy ekipa wznowiła zdjęcia, jedynaka gwiazdorskiej pary zabrakło w obsadzie.

Zobacz również: Daniel Martyniuk zignorował produkcję. Nie stawił się na planie programu TTV

Quiz o Ranczo: Piosenka Zenka Martyniuka czy Duo Spoko? Wybierz JEDNO
Pytanie 1 z 10
Siekiera, motyka, w płocie dziura, przegra tu prokuratura

Syn Zenona Martyniuka tonie w długach. Pomaga mu matka

Niedawno mężczyzna gościł w podcaście Mateusza Hładkiego, gdzie otworzył się na temat swoich finansów. Choć ukończył gdyńską Szkołę Morską i pływał na statkach, powrotu do wyuczonego zawodu nie planuje. Powód jest prozaiczny – finanse rzekomo nie spełniają jego oczekiwań.

Dlaczego nie pracuję? Bo to jest za mała kasa, szczerze mówiąc. 4 tysiące euro - powiedział.

Obecnie 37-latek jest bezrobotny i, jak sam przyznaje z pełną otwartością, nawet nie szuka żadnego zatrudnienia. W przeszłości zdarzało mu się podejmować fizyczną pracę na budowach, jednak to już przeszłość.

Do niedawna mógł liczyć na szczodre wsparcie finansowe od gwiazdora disco polo. Sytuacja zmieniła się drastycznie po zeszłorocznych wybrykach syna – Zenon Martyniuk stanowczo odciął go od gotówki.

Tato od ponad roku nie daje mi żadnych pieniędzy

Zarządzanie własnym budżetem najwyraźniej nie idzie Danielowi najlepiej. Jego zadłużenie sięga już około 70 tysięcy złotych, a kolejne zobowiązania pokrywa z pomocą kart kredytowych. Na codzienne wydatki otrzymuje skromne, bo wynoszące zaledwie 1500 złotych miesięcznie, przelewy od matki. Mimo wsparcia, sam przyznaje, że to dla niego bardzo niekomfortowa sytuacja.

Zobacz również: Daniel Martyniuk ciepło o relacji z Zenkiem. Ojciec postawił mu jeden twardy warunek

Zenek Martyniuk śpiewa z playbacku? Postanowiliśmy to sprawdzić