kiedyś i dziś

Artur Barciś kiedyś i dziś. Tak przez lata zmienił się Tadzio Norek z "Miodowych lat"

2025-03-19 15:52

Artur Barciś to jeden z ulubionych aktorów Polaków. Artysta zdobył niesamowitą rozpoznawalność i sympatię, dzięki roli Tadeusza Norka w serialu "Miodowe lata". Jak zmienił się na przestrzeni lat? Artur Barciś w sierpniu 2025 roku będzie świętować swoje 69. urodziny.

Bliski przyjaciel Karola Krawczyka, pracownik miejskiej kanalizacji - i już wiadomo o kogo chodzi. Mowa o Tadeuszu Norku z kultowego serialu "Miodowe lata", w którego lata temu wcielił się aktor Artur Barciś. Chemia między Barcisiem a Cezarym Żakiem, grającym rolę Karola Krawczyka, była jednym z filarów sukcesu serialu. Dynamiczne relacje między Norkiem a Krawczykiem, pełne zabawnych dialogów, nieporozumień i przyjacielskich przekomarzań, stały się znakiem rozpoznawczym "Miodowych lat". Norek, choć często przedstawiany jako naiwny i lekko roztrzepany, był postacią pełną ciepła i humoru. Jego charakterystyczne powiedzonka, gesty i specyficzny sposób bycia sprawiły, że szybko zyskał sympatię widzów w każdym wieku. Później w latach 2006-2016 z przerwami grał Arkadiusza Czerepacha, głównego asystenta Pawła Kozioła (Cezary Żak) w serialu Telewizyjnej Jedynki "Ranczo". 

ZOBACZ TAKŻE: Obsada "Miodowych lat" kiedyś i dziś. Tak zmienili się aktorzy z kultowego serialu

Artur Barciś to gwiazda filmu Nic na siłę! Ma już pomysł na kontynuację

Artur Barciś - kiedyś i dziś

Artur Barciś to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych postaci polskiego kina, teatru i telewizji. Jego wyjątkowy talent aktorski oraz ciepła, charyzmatyczna osobowość sprawiły, że widzowie pokochali go za wiele ról, ale szczególne miejsce w ich sercach zajmuje postać Tadeusza Norka z kultowego serialu "Miodowe lata". Jak na przestrzeni lat, zmienił się aktor? Artur Barciś 12 sierpnia 2025 roku skończy 69 lat, a w naszej galerii poniżej znajdziecie zdjęcia jego metamorfozy. Tak przez lata zmienił się serialowy Tadeusz Norek.

ZOBACZ TAKŻE: Cezary Żak schudł 30 kilogramów. Aktor nie przypomina już serialowego Karola Krawczyka