Anna Rusowicz odrzuciła spadek po ojcu. Kulisy rodzinnego dramatu zszokowały fanów

2026-04-28 22:33

Anna Rusowicz odziedziczyła muzyczny talent po znanych rodzicach. Dzieciństwo mocno ją jednak doświadczyło. Wokalistka szybko straciła matkę, natomiast ojciec zdecydował się ją opuścić. Córka pogodziła się z nim zaledwie chwilę przed jego zgonem. Piosenkarka opowiedziała ostatnio o tych trudnych relacjach. Wyjaśniła również powód odrzucenia ojcowskiego spadku.

Anna Rusowicz dorastała bez ojca. Wojciech Korda oddał ją pod opiekę rodziny

Matka Anny Rusowicz stanowiła prawdziwą ikonę muzyki w czasach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Pod koniec lat sześćdziesiątych wybrano ją najchętniej słuchaną piosenkarką w kraju. Ada Rusowicz występowała wówczas w formacji Niebiesko-Czarni, gdzie poznała gitarzystę Wojciecha Kordę. Zakochani stworzyli niezwykle popularny duet na naszej krajowej scenie. Artyści wzięli ślub na początku 1971 roku, a następnie powitali na świecie syna Bartłomieja. Córka Anna urodziła się natomiast wiosną 1983 roku.

Gwiazda zrezygnowała z występów dla opieki nad potomstwem. Sielankę zniszczył fatalny wypadek. W Nowy Rok 1991 roku artyści wracali z przyjaciółmi z muzycznego wydarzenia. Ich pojazd stracił przyczepność pod Poznaniem. Z tego grona ocalał wyłącznie Wojciech Korda, a jego żona zginęła w wieku 47 lat. Śmierć matki mocno wstrząsnęła rodzeństwem. Wdowiec wkrótce zszokował bliskich, definitywnie rozdzielając swoje dorastające pociechy. Zostawił przy sobie czternastoletniego syna, przekazując jednocześnie siedmioletnią córkę pod skrzydła siostry zmarłej partnerki.

W 1993 roku muzyk poślubił nową wybrankę. Druga żona zarządzała jego karierą i wspierała go do końca. Córka wokalisty długo czuła ogromny żal o rozbicie rodziny i brak brata. Po wejściu w dorosłość Anna Rusowicz zrezygnowała z ojcowskiego nazwiska. Konsekwentnie unikała kontaktów z Wojciechem Kordą. Zaznaczała w licznych wywiadach, że do wujka zwracała się słowem tato.

Gitarzysta u schyłku życia bardzo cierpiał, przebył sześć udarów i zmagał się z powikłaniami neurologicznymi. Kiedy siedem lat temu prasa opisała ciążę piosenkarki, muzyk poprosił publicznie o szansę poznania wnuka. Wokalistka postanowiła w końcu puścić w niepamięć przewinienia konającego taty. Spotkanie pojednawcze obu stron miało się odbyć na samym początku 2021 roku.

Zobacz również: Dolly Parton nie radzi sobie po odejściu ukochanego męża. Artystka miała podjąć drastyczne kroki w sprawie swojej przyszłości

QUIZ. Legendarne piosenkarki PRL. Czyj to przebój? Rodowicz, Jarocka, Santor
Pytanie 1 z 20
"Małgośka" to przebój śpiewany przez:

Anna Rusowicz odrzuciła spadek po znanym muzyku. Wojciech Korda pozostawił długi

Były muzyk zmarł w dniu 21 października 2023 roku. Wokalistka natychmiast wrzuciła do sieci niezwykle krótki i wzruszający komunikat: "Przebaczam Ci, uwalniam Cię, pozwalam Ci odejść". Swój wpis ozdobiła fotografią taty. Przy okazji czerwcowego Dnia Ojca pochwaliła się z kolei starym zdjęciem obojga rodziców.

Piosenkarka wystąpiła niedawno w programie "Galaktyka Plotek", relacjonując wyjątkowo napięte relacje z ojcem. Jak zdradziła w podcaście, tuż po pogrzebie wspólnie z bratem zmuszona była odrzucić przygotowany spadek.

"Nie dość, że po mamie ten majątek został nam odebrany, tak i po śmierci ojca widniało takie ryzyko, że dostaniemy długi. Niestety musieliśmy z bratem odrzucić spadek. Ja w imieniu też mojego syna. Czasami się zastanawiam, o co tutaj chodzi. Może to są jakieś długi karmiczne? - zastanawiała się artystka."

Goszcząc w internetowym formacie artystka zaznaczyła, że po utracie mamy ojciec całkowicie przestał dbać o jej wychowanie. Sytuacja uległa zmianie dopiero w momencie startu jej wokalnej kariery. Muzyk krytykował piosenkarkę i formułował wobec niej niezwykle ostre zarzuty.

Zobacz również: Ania Rusowicz wyznała prawdę na temat swojego małżeństwa. Wiemy, dlaczego się rozwiodła

Dwanaście lat temu rozesłał do gazet pismo oskarżające ją o stosowanie szantażu i miewanie fochów. Konflikt wybuchł wokół wydarzenia "Niemen Non Stop", gdzie Anna śpiewała, a jej rodzic miał oceniać uczestników. Ostatecznie organizatorzy wykluczyli gitarzystę z jury, a ten za całe zamieszanie obwinił swoje dziecko. Podobne publiczne ataki zdarzały się mu dość często. Obecnie córka zakłada, że ojcem mogło wówczas sterować jego bezpośrednie otoczenie.

"W wieku siedmiu lat zostałam pozbawiona domu, rodziców biologicznych. Ojciec mnie porzucił, nie interesował się mną. Przez wiele lat w ogóle nie łożył na mnie. Gdy zaczęłam śpiewać, powiedział bardzo nieprzychylne rzeczy na mój temat. Że nie mam talentu. Myślę sobie, że on był też pod wpływem trzecich osób i był w takim toksycznym otoczeniu, które powodowało, że jakoś nie mógł chyba nawet pomyśleć o mnie pozytywnie - stwierdziła Anna Rusowicz."

Ania Rusowicz wzięła ślub z samą sobą! "Była suknia ślubna, przyjaciele, obrączka"
Radio ESKA Google News
Piosenkarki PRL-u. Pamiętasz ich hity?
Pytanie 1 z 10
Kto śpiewał tę piosenkę? "Szeptem"