Elektrownia Pątnów obecnie realizuje zadania w ramach rynku mocy, zapewniając tym samym rezerwę dla krajowego systemu energetycznego. Oznacza to, że ma zapewnione funkcjonowanie w rynku mocy do końca 2028 roku. Czy zatem w roku 2028 nastąpi koniec elektrowni?
Wydaje mi się, że za wcześnie, żeby o tym mówić, co chcielibyśmy robić. Niewątpliwie priorytet ma komponent jądrowy. Miejsce jest od dłuższego czasu analizowane, prowadzone są monitoringi. Wszystko wygląda na to, że nie ma tak zwanych czerwonych flag, czyli na razie nie wyświetliły się żadne aspekty tej lokalizacji, które by ją dyskwalifikowały od lokalizowania tego typu obiektu. To przeznaczenie jest tym pierwszym. Mamy też oczywiście inne pomysły - powiedział Andrzej Janiszowski, wiceprezes ZEPAK S.A.
Jak powiedział nam Andrzej Janiszowski półtora roku temu ZEPAK uzyskał warunki przyłączeniowe na budowę potencjalnie dwóch dużych jednostek gazowych na tym terenie. Zostały też zabezpieczone warunki na pozyskanie paliwa gazowego do tego regionu.
Przy tej technologii czy przy innej to miejsce dalej będzie się kojarzyło z energetyką. Wydaje się, że jakakolwiek inwestycja byłaby tutaj realizowana, no to akurat to jak wygląda w tej chwili ten obiekt, to już tak nie będzie wyglądał. Zapraszam serdecznie na budowę naszej elektrowni gazowej realizowanej w Turku. Tam stara elektrownia węglowa została rozebrana, teren został wyczyszczony. Zresztą jest to nasze zobowiązanie rekultywacyjne. Tutaj po zakończeniu działalności węglowej zakładamy, że będzie nie inaczej - dodaje Andrzej Janiszowski
Wszystko wskazuje na to, że za dwa lata popularny Titanic zniknie z krajobrazu Konina. Nastąpi jego rozbiórka, a teren zostanie oczyszczony, zrekultywowany i przygotowany pod kolejną inwestycję. Warto dodać, że w 2028 roku ma również zostać podjęta decyzja odnośnie wyboru lokalizacji budowy drugiej w Polsce elektrowni jądrowej.